Blog JSystems - uwalniamy wiedzę!

Szukaj
Kurs Microsoft 365 Copilot  ·  JSystems  ·  Lekcja 4 z 20
Word z otwartym raportem sprzedaży i belką podsumowania Copilota nad treścią
Word z otwartym raportem sprzedaży za IV kwartał 2025. Nad treścią dokumentu Copilot wyświetla belkę "Podsumowanie" z wyciągniętą z pliku liczbą (przychód netto 2 290 000 zł) i przyciskiem "Wyświetl więcej". W tej lekcji przechodzimy przez cały obieg: od pustej strony, przez redakcję zaznaczonych fragmentów, po podsumowanie gotowego dokumentu.

W skrócieCopilot w Word to asystent wbudowany w edytor, który pisze pierwszą wersję dokumentu z jednego opisu, przerabia zaznaczony fragment i podsumowuje gotowy plik. Obsługuje cały obieg: od pustej strony, przez redakcję akapitów, po pytania do gotowej treści. Wymaga licencji Copilot, zalogowania kontem służbowym i pliku zapisanego w OneDrive dla Firm lub SharePoint.

Ta lekcja jest częścią bezpłatnego kursu Microsoft 365 Copilot - dwudziestu lekcji od pierwszego uruchomienia do wdrożenia w całej firmie.

<-- Spis wszystkich lekcji

Z tej lekcji dowiesz się:

Pliki do tej lekcji

Pracuj na tych samych plikach, które widzisz na zrzutach. Pobierz je teraz, zanim zaczniesz, i odtwarzaj kolejne kroki u siebie.

Zanim zaczniesz: wrzuć pobrane pliki do swojego OneDrive albo do biblioteki SharePoint, do której masz dostęp. Word w przeglądarce otwiera wyłącznie pliki z chmury, a Copilot nie zobaczy dokumentu leżącego tylko na dysku komputera.

Word z Copilotem to nie edytor tekstu z autokorektą. To narzędzie, które napisze pierwszą wersję dokumentu biznesowego zanim zdążysz sięgnąć po kawę, a Ty poprawiasz tylko to, co nie gra. Dla kogoś, kto co tydzień składa oferty, raporty i wewnętrzne pisma, przekłada się to na oszczędność kilku godzin dziennie i znacznie mniej pracy od pustej strony.

W tej lekcji przeprowadzimy Cię krok po kroku przez cały cykl pracy: od pustego dokumentu, przez pole Copilota i wygenerowaną ofertę, aż po redakcję zaznaczenia i pytania do gotowej treści. Przy każdym kroku pokażemy Ci, co dokładnie klikasz, co wpisujesz, co zobaczysz na ekranie i jak zinterpretować wynik. Wszystkie zrzuty pochodzą z sesji Copilota działającego wewnątrz Worda. Wskażemy też, gdzie Copilot bywa zawodny i co zawsze trzeba sprawdzić samemu.

Copilot w Word robi jeszcze coś, czego wiele osób nie spodziewa się na starcie: potrafi przeszukać wielostronicowy raport i w kilka sekund wyciągnąć wszystkie wymienione kwoty, terminy albo osoby odpowiedzialne. To odwrócone użycie, nie jako generator, ale jako inteligentna wyszukiwarka kontekstowa (rozumiejąca sens treści, nie tylko dopasowująca słowa), którą omówimy w kroku 6.

Zanim zaczniesz: co jest potrzebne i jak to sprawdzić

Zanim wejdziemy w prompty, upewnijmy się, że w ogóle masz do czego pisać. Copilot w Word potrzebuje trzech rzeczy naraz, a brak którejkolwiek kończy się wyszarzonym przyciskiem albo komunikatem "Copilot niedostępny".

  • Licencja Copilot dla Microsoft 365, przypisana do Twojego konta służbowego przez administratora. To osobny dodatek płatny, sama subskrypcja Microsoft 365 nie wystarcza.
  • Zalogowanie kontem służbowym (to samo, na którym siedzi licencja), a nie kontem prywatnym Microsoft. Jeśli w prawym górnym rogu widzisz swój prywatny adres, przełącz konto.
  • Plik zapisany w OneDrive dla Firm lub SharePoint. To najczęstsza przyczyna problemów, dlatego wracamy do niej osobno w kroku 1.

Szybki test: otwórz Worda przez przeglądarkę (adres word.cloud.microsoft lub kafelek Word w portalu Microsoft 365), zaloguj się kontem służbowym i utwórz nowy pusty dokument. Jeśli na środku pustej strony pojawi się pole Copilota, wszystko gra. Jeśli nie, w 9 na 10 przypadków winna jest lokalizacja pliku albo brak licencji.

Uruchamianie aplikacji Microsoft 365 z kafelkami Word, Excel, PowerPoint, Outlook, Teams, OneNote i OneDrive
Stąd otwierasz aplikacje. Kliknij ikonę z dziewięcioma kropkami w lewym górnym rogu, a wysunie się panel „Uruchamianie aplikacji” z kafelkami: Outlook, Teams, Word, Excel, PowerPoint, OneNote, OneDrive i SharePoint, a pod nimi „Więcej aplikacji”. Uwaga na zmianę, która myli: adres microsoft365.com przekierowuje dziś na stronę Copilota, więc kafelków aplikacji nie zobaczysz od razu po zalogowaniu, tylko właśnie w tym panelu.
Wskazówka: Wersja Worda w przeglądarce i wersja instalowana na komputerze mają Copilota w tym samym miejscu i działają praktycznie tak samo. W tej lekcji pokazujemy Worda w przeglądarce, bo tam najłatwiej zacząć bez instalacji. Jeśli pracujesz w aplikacji na komputerze, wszystkie kroki przełożysz jeden do jednego.

Krok 1: gdzie w Word jest Copilot

Zacznijmy od pustej strony, bo tak wygląda większość realnych sytuacji: masz nowy dokument i chcesz coś w nim napisać. Na środku pustego dokumentu Word pokazuje pole Copilota z podpowiedzią "Opisz wersję roboczą, którą chcesz utworzyć". To wejście do generowania tekstu od zera. Kliknij w to pole, aby zacząć, kursor zamieni się w migający punkt wstawiania, a pole nieco się rozszerzy, żebyś mógł wpisać dłuższy opis.

Pusty dokument Word w przeglądarce z polem Copilota Opisz wersję roboczą którą chcesz utworzyć na środku strony
Pusty dokument Word. Na środku strony pole Copilota "Opisz wersję roboczą, którą chcesz utworzyć". To najszybsza droga do wygenerowania dokumentu od zera, bez zaczynania od białej kartki.

Masz dwa niezależne wejścia do Copilota w Word, które służą różnym celom. Warto od razu je rozróżnić, bo to najczęstsze źródło zamieszania na starcie. Poniżej opisujemy oba, a potem pokazujemy, kiedy sięgać po które.

Wejście A: pole na pustej stronie (generowanie od zera)

Pole "Opisz wersję roboczą" pojawia się samo na świeżo utworzonym, pustym dokumencie, a w istniejącym dokumencie na początku każdego nowego, pustego akapitu. W pustym dokumencie nie musisz nic klikać: pole „Opisz wersję roboczą, którą chcesz utworzyć za pomocą funkcji Copilot” czeka gotowe nad stroną. Wpisujesz w nie opis dokumentu, a Copilot wstawia gotowy tekst wprost do strony. To wybór, gdy zaczynasz od zera i chcesz szybko dostać szkielet oferty, procedury czy pisma.

Pusty dokument Word w przeglądarce z polem Opisz wersję roboczą, którą chcesz utworzyć za pomocą funkcji Copilot, umieszczonym nad pierwszą stroną dokumentu
W świeżo utworzonym dokumencie nie musisz niczego szukać. Pole do opisania wersji roboczej czeka gotowe nad stroną, a plus po lewej pozwala od razu podpiąć plik, na którym Copilot ma się oprzeć.

Wejście B: panel boczny (praca z otwartym dokumentem)

Drugie wejście to okrągły przycisk Copilota w prawym dolnym rogu okna. Po najechaniu na niego wyskakują gotowe podpowiedzi: podsumuj dokument, zadaj pytanie, zaproponuj ulepszenia. W starszych wersjach ta sama ikona siedziała na wstążce w karcie "Narzędzia główne", więc jeśli tak ją pamiętasz, szukaj po prawej stronie u dołu. Otwiera panel boczny, w którym pracujesz nad już istniejącą treścią: zadajesz pytania o dokument, prosisz o podsumowanie, każesz przepisać albo skrócić fragment. Panel widzi całą zawartość dokumentu, nawet jeśli nic nie zaznaczysz, więc możesz od razu napisać "Podsumuj ten dokument" i dostać odpowiedź.

Prawy dolny róg okna Worda w przeglądarce: okrągły przycisk Copilota, nad nim trzy podpowiedzi Podsumuj ten dokument, Zadaj pytanie dotyczące tego dokumentu i Zaproponuj sposoby ulepszania tego dokumentu
Panel boczny otwierasz okrągłym przyciskiem w prawym dolnym rogu. Samo najechanie na niego pokazuje trzy najczęstsze polecenia, więc nie musisz nic wpisywać, żeby zacząć.
Pułapka: Copilot w Word, zarówno pole generujące, jak i panel, wymaga pliku zapisanego w OneDrive dla Firm lub SharePoint. Dokument leżący tylko na dysku lokalnym (na przykład na pulpicie) nie ma dostępu do Copilota, bo usługa nie może odczytać jego treści. Jeśli przycisk Copilota jest wyszarzony, sprawdź lokalizację pliku, zapisz go w OneDrive (Plik, Zapisz jako, OneDrive) i odśwież stronę. Po odświeżeniu funkcje pojawią się od razu.
Pasek tytułu Worda w przeglądarce z nazwą pliku umowa_serwisowa_demo i zieloną ikoną chmury, obok podpowiedź Zapisano z informacją o kliknięciu ikony w celu wyświetlenia lokalizacji pliku
Zielona chmurka obok nazwy pliku to warunek konieczny, żeby Copilot w ogóle ruszył. Oznacza, że dokument leży w OneDrive i jest zapisany. Kliknięcie w nią pokazuje dokładną lokalizację pliku.

Które wejście wybrać

Reguła jest prosta. Gdy tworzysz nowy dokument i chcesz, żeby Copilot napisał go za Ciebie, korzystasz z pola na pustej stronie (wejście A). Gdy masz już treść i chcesz ją poprawić, podsumować albo o coś zapytać, otwierasz panel boczny (wejście B). W ciągu jednej sesji zwykle używasz obu: najpierw pola do wygenerowania szkicu, potem panelu do dopracowania i sprawdzenia.

Krok 2: napisanie wersji roboczej od zera

Przejdźmy do konkretu. Chcemy przygotować ofertę handlową na wdrożenie sklepu internetowego. Klikamy w pole Copilota na pustej stronie i wpisujemy polecenie z jasną strukturą. Im precyzyjniej opiszesz, co ma się znaleźć w dokumencie, tym mniej potem poprawiasz. Jak układać takie polecenia, żeby działały powtarzalnie, opisaliśmy w artykule o technikach prompt engineeringu.

Twój wynik będzie się różnił od naszego, bo Copilot przy każdym uruchomieniu pisze tę ofertę trochę inaczej. Widać to już na dwóch zrzutach z tego kroku: oba pokazują to samo polecenie, ale z dwóch osobnych przebiegów, więc różnią się nazwami obszarów i długością tekstu. Dlatego od kroku 3 przechodzimy na jeden stały plik ćwiczeniowy: Oferta handlowa wdrożenie sklepu internetowego.docx ↓ To osobna, dłuższa wersja oferty na ten sam temat: 566 wyrazów, z rozdziałem „Cel projektu” i siedmioma obszarami prac zamiast czterech. Przygotowaliśmy ją wcześniej, na potrzeby kolejnych kroków tej lekcji. Pobierz ją teraz i porównaj ze swoim wynikiem z tego kroku.

Napisz ofertę handlową na wdrożenie sklepu internetowego dla klienta z branży odzieżowej. Struktura: (1) Wprowadzenie, dwa zdania o celu wdrożenia, (2) Zakres prac, cztery obszary z krótkim opisem każdego, (3) Dlaczego my, trzy argumenty bez sloganów sprzedażowych, (4) Harmonogram, trzy etapy z nazwami i orientacyjnym czasem trwania, (5) Kolejne kroki. Długość: około jednej strony A4. Ton: rzeczowy, profesjonalny, po polsku.

Panel Copilota w Word Online z ofertą handlową wygenerowaną w dokumencie oferta_handlowa_demo, po prawej opis wykonanej zmiany
Pierwsze uruchomienie polecenia. Copilot zastąpił treść dokumentu oferta_handlowa_demo ofertą na wdrożenie sklepu internetowego i trzymał się narzuconej struktury: Wprowadzenie, Zakres prac z czterema obszarami (Analiza i projekt rozwiązania, Projekt graficzny i doświadczenie użytkownika, Wdrożenie sklepu i integracje, Testy, uruchomienie i przekazanie), Dlaczego my, Harmonogram z trzema etapami i Kolejne kroki. Panel po prawej mówi wprost, co zrobił, a na dole dokumentu czekają przyciski Gotowe i Cofnij. Pasek stanu liczy 395 wyrazów.

Po wpisaniu polecenia potwierdź je klawiszem Enter lub kliknij strzałkę wysyłania w polu. Word pokaże na chwilę animację "Copilot pracuje" i po kilku sekundach zacznie wpisywać treść wprost do dokumentu, akapit po akapicie, tak jakby ktoś pisał na Twoich oczach. To normalne, poczekaj aż generowanie się zakończy.

Efekt widać na obu zrzutach z tego kroku: powstaje kompletny dokument "Oferta handlowa: wdrożenie sklepu internetowego" z tytułem, wszystkimi pięcioma sekcjami i naturalnym, biznesowym językiem. Zrzut niżej to drugie uruchomienie dokładnie tego samego polecenia, dlatego nazwy obszarów i długość tekstu różnią się od tych z pierwszego. To nie jest gotowy dokument do wysyłki, bo Copilot nie zna Twoich cen, referencji ani nazwy klienta, ale to solidny szkielet, który dopracujesz w kilkanaście minut zamiast pisać godzinami od zera.

Drugie uruchomienie tego samego polecenia w Word Online: oferta handlowa na wdrożenie sklepu internetowego dla firmy z branży odzieżowej, po prawej panel Copilota z treścią polecenia i planem pisania
Drugie uruchomienie tego samego polecenia z kroku 2, pokazane obok pierwszego celowo. Copilot znowu wpisał ofertę wprost do dokumentu i znowu utrzymał kolejność sekcji (Wprowadzenie, Zakres prac z czterema obszarami, Dlaczego my), ale sam tekst wyszedł inny: tytuł mówi teraz "dla firmy z branży odzieżowej" zamiast "dla marki odzieżowej", obszary nazywają się Analiza potrzeb i projekt funkcjonalny, Projekt UX i wygląd sklepu, Wdrożenie platformy e-commerce oraz Testy, uruchomienie i przekazanie wiedzy, a pasek stanu na dole liczy 316 wyrazów zamiast 395. Po prawej panel pokazuje wysłane polecenie i plan, według którego Copilot pisał. To jest właśnie ta zmienność, o której uprzedza ramka nad poleceniem: struktura zostaje, słowa i długość nie.

Panel akcji: Gotowe i Cofnij

Gdy Copilot skończy, pod wygenerowanym tekstem pojawia się pasek decyzji z dwoma przyciskami. Warto je znać, bo od nich zależy, czy tekst zostanie w dokumencie.

  • Gotowe: zatwierdza wygenerowany tekst. Treść zostaje w dokumencie jako zwykła, edytowalna zawartość pliku, a pasek decyzji znika.
  • Cofnij: wycofuje całą wstawkę i przywraca dokument do stanu sprzed generowania. Używasz go, gdy kierunek jest zły i wolisz zacząć od nowego opisu.
  • Osobnych przycisków Wygeneruj ponownie i Odrzuć w tej wersji Worda już nie ma. Inną wersję zamawiasz poleceniem w panelu Copilota po prawej, a odrzucenie propozycji załatwia Cofnij.
  • Pole doprecyzowania: zamiast decydować od razu, możesz wpisać dodatkowe polecenie (na przykład "krócej" albo "bardziej formalnie") i Copilot poprawi tekst przed zatwierdzeniem. To temat kroku 3.
Pasek decyzji pod treścią wygenerowaną przez Copilota w Wordzie: niebieski przycisk Gotowe z ptaszkiem oraz przycisk Cofnij, powyżej fragment wygenerowanej oferty handlowej
Pasek decyzji pojawia się pod wygenerowaną treścią. Gotowe zatwierdza tekst i zostawia go w dokumencie, Cofnij wycofuje całą wstawkę. Osobnego przycisku odrzucenia ani ponownego generowania w tej wersji Worda nie ma.
Pułapka: Jeśli w polecenie wpiszesz konkretne liczby (na przykład prosząc o argument "obsłużyliśmy 200 klientów" albo "wskaźnik satysfakcji 98%"), Copilot chętnie wstawi takie dane, choć ich nie zna. Traktuj każdą kwotę, procent i nazwę firmy jako pole do uzupełnienia lub weryfikacji, a nie jako prawdę. Copilot pisze wiarygodnie brzmiące zdania, ale nie sprawdza faktów za Ciebie.
Wskazówka: Jeśli chcesz, żeby Copilot zostawił widoczne miejsca do uzupełnienia zamiast wymyślać dane, dopisz do promptu zdanie: "W miejscach na ceny, nazwy i daty wstaw wyraźne pola w nawiasach kwadratowych, na przykład [kwota], [nazwa klienta], [data]". Wtedy dostaniesz szkielet, w którym od razu widać, co trzeba wypełnić ręcznie.

Krok 3: doprecyzowanie wyniku (Rozwiń, Skróć, bardziej formalnie)

Rzadko pierwszy wynik jest idealny i to normalne. Zamiast poprawiać ręcznie, kierujesz Copilotem kolejnymi krótkimi poleceniami. Każde z nich wpisujesz w to samo pole doprecyzowania pod wygenerowanym tekstem (albo w panelu bocznym po zachowaniu treści) i potwierdzasz Enterem. Copilot modyfikuje dokument, nie kasując wcześniejszej pracy. Trzy najczęściej używane operacje to rozwinięcie, skrócenie i zmiana tonu.

Jedna uwaga o zrzutach w tym kroku, żeby nie szukać u siebie czegoś, czego tam nie ma. Widać na nich nie dokument wygenerowany przed chwilą w kroku 2, tylko gotowy plik ćwiczeniowy, który pobierasz z ramki poniżej. Jego nazwę widać na pasku tytułu Worda: „Oferta handlowa wdrożenie sklepu internetowego”. Pracujemy tak dlatego, że Copilot za każdym razem pisze ofertę inaczej, a rozwijanie, skracanie i zmiana tonu dają się pokazać tylko wtedy, gdy wszyscy startujemy z tej samej treści i tego samego stanu licznika słów. Pobierz plik, wrzuć go do OneDrive, otwórz w Wordzie i wydawaj kolejne polecenia na nim, a zobaczysz u siebie te same liczby co na zrzutach.

Pracuj tu na tym samym pliku, co na zrzutach: Oferta handlowa wdrożenie sklepu internetowego.docx ↓

Rozwiń wybraną sekcję

Gdy jakaś sekcja jest zbyt oszczędna (u nas zwykle "Zakres prac"), prosisz o jej rozbudowanie i wyraźnie zaznaczasz, żeby reszta została nietknięta. Po wysłaniu polecenia zobaczysz, że zmienia się tylko wskazana sekcja, pozostałe zostają.

Rozwiń sekcję "Zakres prac". Dla każdego z wymienionych obszarów dodaj po jednym zdaniu, co dokładnie obejmuje, tak aby klient wiedział, za co płaci. Nie zmieniaj pozostałych sekcji.

Word z rozwiniętą sekcją Zakres prac w ofercie wdrożenia sklepu internetowego, panel Copilota wylicza, co dopisał, a licznik słów u dołu okna pokazuje 699
Efekt polecenia z ramki powyżej na pobranym pliku ćwiczeniowym, nie na dokumencie z kroku 2: na pasku tytułu widnieje nazwa „Oferta handlowa wdrożenie sklepu internetowego”. Copilot dopisał po jednym zdaniu do każdego obszaru w sekcji „2. Zakres prac”: Analiza przedwdrożeniowa, Projekt UX, Wdrożenie na platformie e-commerce, Integracja z systemem magazynowym. W panelu po prawej odpowiada, że rozwinął wyłącznie sekcję Zakres prac i pozostałych sekcji nie zmieniał, a od razu proponuje następne ruchy: doprecyzowanie języka, dodanie tabeli „Zakres obejmuje / Zakres nie obejmuje”, skrócenie opisów. Licznik słów u dołu okna pokazuje 699 wobec 566 w pobranym pliku, czyli 133 wyrazy więcej. Dopisanych zdań nie poznasz po kolorze, bo Copilot niczego tu nie podświetla, a paska z przyciskiem Gotowe w tym kadrze nie widać. Porównanie licznika przed i po jest więc najszybszym sposobem sprawdzenia, ile naprawdę przybyło.

Skróć i wytnij lanie wody

Copilot lubi ozdobne wstępy. Prosisz o skrócenie i konkretnie wskazujesz frazy do usunięcia. To działa lepiej niż samo "skróć", bo dajesz Copilotowi wzorzec tego, co uważasz za zbędne.

Skróć wprowadzenie do dwóch zdań i usuń ogólnikowe frazy w rodzaju "w dzisiejszych czasach". Reszta dokumentu bez zmian.

Word z wprowadzeniem oferty skróconym do dwóch zdań, skrócony fragment jest podświetlony, a niżej w dokumencie widać rozwiniętą sekcję Zakres prac z poprzedniego kroku
Ten sam dokument po drugim polecenia. Wprowadzenie ma teraz dwa zdania i zniknęły z niego ogólniki, a niżej widać nietkniętą sekcję „Zakres prac” rozwiniętą w poprzednim kroku. To ważne: Copilot pracuje na aktualnym stanie pliku, nie zaczyna od nowa. Licznik słów spadł z 699 na 688.

Zmień ton całego dokumentu

Ten sam dokument bywa potrzebny w dwóch odsłonach: swobodnej dla klienta i formalnej dla zarządu. Copilot zmienia rejestr językowy jednym poleceniem, zachowując treść i strukturę.

Zmień ton całego dokumentu na bardziej formalny, odpowiedni do oficjalnej korespondencji z zarządem klienta. Zachowaj strukturę i wszystkie liczby.

Word po zmianie tonu całego dokumentu na formalny, Copilot pokazuje licznik 1 z 8 zmian i strzałki do przechodzenia między nimi
Trzecie polecenie na tym samym pliku. Copilot przeredagował cały dokument na formalny ton, zachowując strukturę i liczby, a Word pokazuje na dole „1 z 8 zmian” ze strzałkami, więc przechodzisz przez każdą poprawkę osobno i akceptujesz albo cofasz pojedynczo. Skrócone wprowadzenie i rozwinięty zakres prac z poprzednich kroków są na miejscu. Licznik słów: 722.

Możesz też iterować bardziej swobodnie, jak w rozmowie: "Dodaj sekcję z referencjami klientów", "Przenieś harmonogram nad zakres prac", "Napisz alternatywną wersję wprowadzenia, cieplejszą w tonie". Copilot za każdym razem pracuje na aktualnej treści, więc doprecyzowywanie jest szybsze niż pisanie od nowa. Jeśli któraś zmiana Ci się nie spodoba, po prostu cofnij ją klasycznym Ctrl+Z i spróbuj innego polecenia.

Wskazówka: Doprecyzowuj jedną rzecz naraz. Polecenie "Skróć wprowadzenie, dodaj referencje, zmień ton i przetłumacz na angielski" da chaotyczny wynik. Trzy osobne, konkretne prośby dają trzy przewidywalne zmiany, które łatwo zaakceptować lub cofnąć.

Krok 4: przepisywanie zaznaczonego fragmentu

Często masz już napisany akapit i chcesz go tylko poprawić: zbyt sztywny, zbyt techniczny albo w złym języku. Tu nie generujesz nowego dokumentu, tylko punktowo redagujesz istniejący. Zaznacz fragment w dokumencie (przeciągnij myszą po tekście), a przy zaznaczeniu pojawi się mała ikona Copilota lub pasek z opcją przepisania. Możesz też otworzyć panel boczny i wpisać własne polecenie. Copilot pracuje wtedy wyłącznie na zaznaczonym tekście, reszta dokumentu pozostaje nietknięta.

Pracuj tu na tym samym pliku, co na zrzutach. Na pasku tytułu Worda widnieje jego nazwa, oferta_handlowa_demo: oferta_handlowa_demo.docx ↓ To oferta dwudniowego szkolenia dla ośmioosobowego zespołu księgowości, numer OF/2026/084, z sekcjami Wprowadzenie, Zakres szkolenia, Cennik, Terminy i warunki oraz Kontakt.

Word z zaznaczonym akapitem przepisanym przez Copilota i panelem z listą zachowanych faktów
Punkt wyjścia dla całego kroku 4, na pliku oferta_handlowa_demo z ramki powyżej. Zaznaczony na niebiesko jest akapit sekcji "2. Zakres szkolenia", a nad zaznaczeniem Word pokazuje mini pasek z akcją "Edytuj za pomocą funkcji Copilot". W panelu po prawej stoi już polecenie "Przepisz zaznaczony fragment bardziej formalnym językiem, odpowiednim do komunikacji z zarządem. Zachowaj wszystkie fakty i liczby, nie dodawaj nowych informacji", a pod nim Copilot wylicza, co zachował: podział na pierwszy i drugi dzień szkolenia, zakres narzędzi i tematów, pracę na własnym stanowisku oraz wykorzystanie realnych danych. Pod dokumentem czekają przyciski "Gotowe" i "Cofnij", więc zmianę zatwierdzasz albo wycofujesz jednym kliknięciem. Licznik słów: 179. Konkretne polecenia, którymi sterujesz tym mechanizmem, znajdziesz w ramkach niżej.

Scenariusz A: zmiana stylu lub tonu

Najczęstszy przypadek. Ten sam akapit ma inaczej zabrzmieć w mailu do zarządu, a inaczej w rozmowie z handlowcem. Zaznaczasz fragment i mówisz, jak ma zabrzmieć: bardziej oficjalnie, prościej, krócej, cieplej.

Przepisz zaznaczony fragment bardziej formalnym językiem, odpowiednim do komunikacji z zarządem. Zachowaj wszystkie fakty i liczby.

Panel Copilota w Word Online po przeredagowaniu zaznaczonego akapitu na styl formalny
Efekt polecenia z ramki powyżej. Akapit sekcji "2. Zakres szkolenia" jest przepisany formalnie, a panel po prawej wylicza zachowane fakty: podział na dwa dni, zakres aplikacji Microsoft 365, temat prompt engineering, firmową bibliotekę promptów i ćwiczenia na własnych stanowiskach z realnymi danymi. Zwróć uwagę na dwie rzeczy, których łatwo nie zauważyć. Przepisany akapit nie jest w dokumencie niczym wyróżniony, więc po zatwierdzeniu nie poznasz go po kolorze. Copilot dołożył też pod nim czteropunktową listę, o którą polecenie nie prosiło, i licznik słów pokazuje 275 wobec 179 w wersji bez listy ze zrzutu wyżej. Sekcje Cennik, Terminy i warunki oraz Kontakt zostały nietknięte, więc zaznaczenie faktycznie zawęża zakres pracy Copilota, ale nie gwarantuje, że obok przepisanego fragmentu nic nie przybędzie. Przejrzyj dokument, zanim klikniesz Gotowe.

Ten fragment brzmi zbyt technicznie dla osoby nietechnicznej. Uprość go tak, żeby zrozumiał handlowiec bez wiedzy IT, zachowaj kluczowe informacje.

Panel Copilota w Word Online po uproszczeniu zaznaczonego fragmentu dla osoby nietechnicznej
Ten sam fragment uproszczony dla odbiorcy bez wiedzy technicznej: zamiast „zagadnienia prompt engineering” jest „uczą się zadawać narzędziu dobre polecenia”. Panel zaznacza, że kluczowe fakty zostały zachowane.

Scenariusz B: tłumaczenie z zachowaniem stylu

Copilot nie tłumaczy słowo po słowie, tylko trzyma się stylu oryginału. Formalne polskie zdanie stanie się formalnym angielskim, a nie dosłownym przekładem, w którym każdy native speaker od razu rozpozna translator.

Przetłumacz zaznaczony tekst na angielski, zachowując formalny, korporacyjny styl oryginału. Nie tłumacz nazw własnych produktów ani firm.

Panel Copilota w Word Online z tłumaczeniem zaznaczonego akapitu na angielski
Zaznaczony akapit przetłumaczony na angielski w formalnym, korporacyjnym stylu. Nazwy produktów (Microsoft 365 Copilot, Word, Excel, Outlook, Teams) zostały bez tłumaczenia, dokładnie tak, jak żądał prompt.

Scenariusz C: wzmocnienie argumentacji

Zanim wyślesz ofertę albo staniesz przed zarządem, warto samemu poszukać dziur w argumentacji. Copilot chętnie zagra rolę krytyka, jeśli go o to poprosisz wprost.

Podaj trzy najsilniejsze argumenty za i trzy potencjalne kontrargumenty przeciw podejściu opisanemu w zaznaczonym fragmencie. Bądź krytyczny, szukamy słabych punktów przed prezentacją dla zarządu.

Panel Copilota w Word Online z argumentami za i kontrargumentami wobec podejścia opisanego w dokumencie
Copilot nie przerabia tu dokumentu, tylko go ocenia: wypisuje w panelu argumenty za przyjętym podejściem i kontrargumenty. Dokument zostaje nietknięty, więc to bezpieczny sposób na drugie spojrzenie przed wysłaniem oferty.

Wstawianie i redagowanie: co ląduje w dokumencie

Tu uwaga, bo interfejs się zmienił i wiele materiałów w sieci opisuje starą wersję. Przy przepisywaniu zaznaczonego fragmentu Copilot nie pyta już, czy zamienić, wstawić poniżej, czy odrzucić. Zmianę wprowadza od razu w dokumencie, a Ty dostajesz dwa przyciski nad tekstem: Gotowe, które zatwierdza, i Cofnij, które przywraca poprzednie brzmienie. W panelu po prawej pod odpowiedzią masz jeszcze cztery małe ikony: wstawienia w innym miejscu, kopiowania, oceny odpowiedzi i menu z resztą opcji. Praktyczny wniosek jest taki sam jak dawniej, tylko droga inna: przy ważnym dokumencie czytaj zmianę przed kliknięciem Gotowe, bo po zatwierdzeniu cofniesz ją już tylko zwykłym Ctrl+Z.

Word po przepisaniu zaznaczonego fragmentu przez Copilota, z przyciskami Gotowe i Cofnij nad tekstem
Tak to wygląda naprawdę. Zaznaczony akapit jest już przepisany w dokumencie („uruchomienie sklepu online, połączenie go z obsługą magazynu oraz przygotowanie prostego i bezpiecznego sposobu składania zamówień”), a pod nim wiszą dwa przyciski: Gotowe i Cofnij. W panelu po prawej Copilot tłumaczy, co zmienił: zachował sens, fakty i strukturę zdania, a techniczne określenia zamienił na prostsze. Pod odpowiedzią są cztery ikony i trzy podpowiedzi następnego kroku, między innymi „Nadaj tekstowi bardziej naturalny ton”.
Wskazówka: Copilot proponuje zmianę, ale nie nadpisuje tekstu bez Twojej zgody. Zawsze widzisz wersję zaproponowaną i sam decydujesz, czy ją zachować, wygenerować ponownie, czy odrzucić. Dzięki temu bezpiecznie eksperymentujesz nawet w ważnym dokumencie. Gdyby coś jednak trafiło do dokumentu przez pomyłkę, ratuje Cię zwykłe Ctrl+Z.

Krok 5: podsumowanie dokumentu i pytania do treści

To jedna z najbardziej praktycznych funkcji, szczególnie dla osób, które muszą zapoznać się z raportami, umowami i specyfikacjami. Zamiast czytać kilkadziesiąt stron, otwierasz panel Copilota (ikona na wstążce, wejście B z kroku 1) i zadajesz konkretne pytanie o to, czego szukasz. Copilot analizuje dokument semantycznie, więc odpowiada nie tylko na "gdzie to jest", ale też na "co z tego wynika".

Pracuj tu na tym samym pliku, co na zrzutach: umowa_serwisowa_demo.docx ↓

Copilot w Word cytuje zapisy o karach umownych z paragrafu 7 umowy serwisowej i przelicza wysokość kary na złotówki
Zamiast streszczać całość, pytamy o konkret: kary umowne i odpowiedzialność za opóźnienia. Copilot zacytował dokładne brzmienie paragrafu 7 i sam przeliczył stawkę na złotówki, czyli 36,80 zł za każdą rozpoczętą dobę przy wynagrodzeniu 18 400 zł netto. O przeliczenie nie było w poleceniu.
Copilot w Word streszcza kilkunastostronicową umowę serwisową w dziesięciu punktach, z panelem odpowiedzi po prawej i dokumentem po lewej
Kilkunastostronicowa umowa streszczona jednym poleceniem. Copilot wypunktował, czego dotyczy każdy paragraf i jaki jest w nim kluczowy warunek. U góry dokumentu Word pokazuje własne automatyczne podsumowanie, niezależne od czatu.

Podsumowanie dla zarządu

Klasyczne zadanie: masz długi materiał, a decydent chce dostać esencję w pięciu punktach. Precyzujesz odbiorcę (zarząd, który nie zna szczegółów) i format, żeby dostać gotowca do wklejenia w mail.

Podsumuj ten dokument w formie executive summary dla zarządu, który ma 5 minut. Format: maksymalnie 5 zdań, 3 kluczowe wnioski w punktach, 1 zdanie z rekomendowaną decyzją. Język biznesowy, bez terminologii technicznej. Na początku jednym zdaniem napisz czego dotyczy dokument.

Panel Copilota w Word Online z podsumowaniem dokumentu w formie executive summary
Streszczenie całego dokumentu dla kogoś, kto ma pięć minut. Odpowiedź zostaje w panelu, a nie w dokumencie, więc możesz ją skopiować do maila do zarządu bez ruszania samej oferty.

Przepisanie fragmentu z zachowaniem liczb

Drugie typowe zadanie na otwartym dokumencie: skrócić rozwlekły fragment, ale nie zgubić ani jednej liczby. Wklejasz fragment do polecenia i wypisujesz warunki: o ile skrócić, co usunąć, czego nie ruszać.

Przepisz poniższy fragment zachowując pełną treść merytoryczną, ale: skróć o 30 procent, usuń zbędne przymiotniki, zmień styl z pasywnego na aktywny, zachowaj wszystkie liczby. Fragment: [wklej fragment dokumentu]

Struktura dokumentu na podstawie briefu

Zanim napiszesz długi dokument, poproś o sam szkielet. Podajesz brief i wymagasz, żeby przy każdym rozdziale znalazł się opis zawartości, szacowana objętość i informacja, czy rozdział jest obowiązkowy.

Na podstawie tego briefu zaproponuj strukturę raportu na 8-10 stron dla zarządu. Dla każdego rozdziału podaj: tytuł, 2-3 zdania opisujące co powinien zawierać, szacowaną objętość i czy wymaga danych zewnętrznych. Zaznacz które rozdziały są obowiązkowe a które opcjonalne. Brief: [wklej brief]

Panel Copilota w Word z odpowiedzią na pytanie zadane do treści dokumentu
Copilot zwraca plan dokumentu w tabeli: status (obowiązkowy albo opcjonalny), tytuł rozdziału, co ma zawierać i szacowaną objętość w stronach. Zaczyna od rekomendacji łącznej długości, więc od razu wiesz, czy brief mieści się w zakładanych 8-10 stronach.
Wskazówka: Copilot nie czyta dokumentu liniowo, tylko analizuje go semantycznie. Dlatego możesz zadać pytanie o coś, co nie jest zapisane w jednym miejscu, ale wynika z całości: "Czy z tego dokumentu wynika, że projekt jest zagrożony?". Żadna zwykła wyszukiwarka na to nie odpowie, a Copilot często trafia. Traktuj jednak odpowiedź jako punkt wyjścia do własnej oceny, nie jako wyrok.
Pułapka: Przy podsumowaniach i wyciąganiu danych Copilot potrafi pominąć pozycję albo błędnie przypisać kwotę do sekcji. Jeśli decyzja zależy od tych liczb (na przykład budżet w umowie), zweryfikuj kluczowe wartości w oryginale. Copilot skraca czas przeglądu, ale nie zwalnia z odpowiedzialności za treść, którą wysyłasz dalej.

Krok 6: łączenie kroków w jeden szybki obieg dokumentu

W praktyce nie używasz tych funkcji pojedynczo, tylko sklejasz je w jeden ciąg. Pokażemy typowy obieg oferty handlowej od pustej strony do gotowego pliku, żebyś zobaczył, jak kroki 2 do 5 grają razem. Każdy z etapów widziałeś już wyżej z osobna, tutaj chodzi o rytm pracy.

  1. Generujesz szkielet (krok 2): w polu na pustej stronie wpisujesz prompt oferty ze strukturą i tonem, klikasz Enter, czekasz na wynik.
  2. Rozwijasz i skracasz (krok 3): jednym poleceniem rozbudowujesz zakres prac, drugim tniesz rozwlekłe wprowadzenie.
  3. Uzupełniasz dane ręcznie: wpisujesz swoje ceny, nazwę klienta, referencje i wszystkie liczby, których Copilot nie zna.
  4. Redagujesz newralgiczne fragmenty (krok 4): zaznaczasz akapit "Dlaczego my" i przepisujesz go tak, żeby brzmiał mocniej, bez pustych sloganów.
  5. Robisz kontrolę jakości (krok 5): w panelu prosisz "Wypisz wszystkie kwoty i daty w tym dokumencie", żeby sprawdzić, czy nic nie zostało z wygenerowanych, wymyślonych liczb.
  6. Zapisujesz: dokument jest już w OneDrive, więc zapisuje się sam. Możesz wyeksportować go do PDF przez Plik, Eksportuj.
Schemat obiegu dokumentu z Copilotem w Word w sześciu krokach: generuj szkielet, rozwiń lub skróć, uzupełnij dane, przepisz fragment, kontrola jakości kwot, zapisz do PDF
Cały obieg oferty od pustej strony do gotowego pliku: sześć kroków, w których Copilot generuje i redaguje, a Ty wstawiasz prawdziwe dane i kontrolujesz kwoty przed wysyłką (infografika poglądowa JSystems).

Cały ten obieg zajmuje zwykle kilkanaście minut, zamiast godzin pisania od zera. Najwięcej czasu i tak spędzasz na krokach 3 i 5, czyli na doprecyzowaniu i sprawdzeniu, bo to tam decydujesz, czy dokument jest naprawdę Twój, a nie tylko poprawny gramatycznie.

Realne scenariusze biznesowe do wdrożenia u siebie

Poniżej sześć sytuacji, w których Copilot w Word oszczędza najwięcej czasu w typowej firmie. Każdą możesz odtworzyć w kilka minut, podmieniając nazwy i dane na własne. Traktuj prompty jako punkt wyjścia, a nie sztywne szablony.

Pracuj tu na tym samym pliku, co na zrzutach: umowa_serwisowa_demo.docx ↓

Copilot w Word wypisuje chronologicznie wszystkie terminy i daty z umowy serwisowej wraz ze wskazaniem odpowiedzialnej strony
Wyciągnięcie kalendarza zobowiązań z dokumentu, który nie ma żadnej tabeli terminów. Copilot ułożył daty chronologicznie i przy każdej wskazał, czego dotyczy i która strona za nią odpowiada.
Copilot w Word wskazuje pięć najbardziej ryzykownych zapisów umowy dla zamawiającego i proponuje konkretne zmiany do negocjacji
Najbardziej praktyczne zastosowanie w tym rozdziale. Copilot wskazał ograniczenie odpowiedzialności wykonawcy do jednomiesięcznego wynagrodzenia, dodał, że realna szkoda operacyjna będzie wielokrotnie wyższa niż możliwe odszkodowanie, i zaproponował podniesienie limitu oraz wyłączenie go dla rażącego niedbalstwa i naruszenia RODO.
Sześć scenariuszy biznesowych Copilota w Word: oferta handlowa, procedura reklamacyjna RODO, zakres prac SOW, opis stanowiska, pismo do klienta, raport z notatek
Sześć gotowych zastosowań Copilota w Word, każde do odtworzenia w kilka minut po podmianie danych na własne (infografika poglądowa).

Oferta handlowa

Klasyczny przypadek z tej lekcji. Zaczynasz od pustej strony, wpisujesz strukturę oferty do pola Copilota, dostajesz szkielet i doprecyzowujesz go poleceniami "Rozwiń" i "Skróć". Na końcu ręcznie wstawiasz swoje ceny i referencje. Prompt masz wyżej, w kroku 2.

Procedura reklamacyjna zgodna z RODO

Napisz wewnętrzną procedurę rozpatrywania reklamacji dla sklepu internetowego. Uwzględnij: kanały zgłoszeń, terminy odpowiedzi, kroki obsługi zgłoszenia, sposób przechowywania danych klienta zgodnie z RODO oraz zasady usuwania danych po zakończeniu sprawy. Zaznacz miejsca, w których trzeba wpisać dane administratora danych. Ton: formalny, po polsku.

Panel Copilota w Word Online z wygenerowaną procedurą reklamacyjną z sekcjami zakresu, kanałów zgłoszeń i RODO
Kompletna procedura reklamacyjna napisana od zera: zakres stosowania, kanały zgłoszeń, terminy, kroki obsługi i osobna sekcja o danych osobowych. Miejsca wymagające uzupełnienia Copilot zostawił w nawiasach kwadratowych zamiast zmyślać nazwę firmy.

Copilot da Ci uporządkowany szkielet z sekcjami. Zapisy dotyczące RODO potraktuj jednak jako propozycję do konsultacji, a nie gotową podstawę prawną. Sformułowania i podstawy prawne powinien potwierdzić Twój inspektor ochrony danych lub prawnik.

Zakres prac (SOW) do umowy wdrożeniowej

Przygotuj zakres prac (Statement of Work) do umowy na wdrożenie systemu. Sekcje: cel i kontekst, zakres w punktach, produkty do dostarczenia, harmonogram etapów, kryteria odbioru, wyłączenia (czego zakres nie obejmuje), założenia. Zostaw wyraźne pola do uzupełnienia dat i kwot. Ton: precyzyjny, jednoznaczny.

Panel Copilota w Word Online z zakresem prac Statement of Work i sekcją wyłączeń oraz założeń
Zakres prac do umowy z rozpisanymi etapami i osobną sekcją wyłączeń i założeń - tego akurat prompt nie zamawiał, Copilot dopisał ją sam i powiedział o tym w panelu. Dane do uzupełnienia znowu w nawiasach kwadratowych.

Zakres prac i wyłączenia to sekcje, w których Copilot naprawdę pomaga, bo pilnuje kompletności listy. To właśnie o wyłączeniach (czego projekt nie obejmuje) najłatwiej zapomnieć, a potem to one rodzą spory. Treść umowną i zapisy o karach zawsze weryfikuje prawnik przed podpisem.

Opis stanowiska rekrutacyjnego

Napisz ogłoszenie rekrutacyjne na stanowisko specjalisty do spraw obsługi klienta w sklepie internetowym. Sekcje: krótki opis firmy (zostaw miejsce do uzupełnienia), zakres obowiązków, wymagania obowiązkowe i mile widziane, co oferujemy, sposób aplikacji. Ton: konkretny, przyjazny, bez korporacyjnych frazesów. Nie wpisuj widełek wynagrodzenia, zostaw na nie miejsce.

Ogłoszenie rekrutacyjne na stanowisko specjalisty do spraw obsługi klienta napisane przez Copilota w pustym dokumencie Word, z sekcjami krótki opis firmy, zakres obowiązków i wymagania obowiązkowe
Ogłoszenie powstało w pustym dokumencie, więc w kadrze nie ma nic poza nim. Copilot zostawił miejsce do uzupełnienia w opisie firmy - dokładnie tam, gdzie o to prosiliśmy - i nie wpisał widełek wynagrodzenia. Panel po prawej wylicza, które sekcje z polecenia uwzględnił, więc od razu widać, czy prompt zadziałał w całości.

Pismo do klienta po opóźnionej dostawie

Napisz pismo do klienta w odpowiedzi na jego zgłoszenie o opóźnieniu dostawy. Ton: empatyczny, konkretny, bez nadmiernych przeprosin i bez postawy obronnej. Uznaj problem, wyjaśnij przyczynę ogólnie, podaj nowy termin i zaproponuj rekompensatę. Zostaw pola do wpisania numeru zamówienia i nowej daty. Podpis: dział obsługi klienta.

Pismo do klienta o opóźnieniu dostawy napisane przez Copilota w pustym dokumencie Word, z polami do uzupełnienia w nawiasach kwadratowych
Pismo powstało w pustym dokumencie, więc widzisz wyłącznie jego treść. Tytuł „Odpowiedź na zgłoszenie dotyczące opóźnienia dostawy”, linia „Dotyczy” z numerem zamówienia, cztery akapity i podpis działu obsługi klienta. Trzy rzeczy, których Copilot nie mógł znać, zostały jako pola w nawiasach kwadratowych: [NUMER ZAMÓWIENIA], [NOWA DATA] i [PROPOZYCJA REKOMPENSATY] z trzema przykładami do wyboru. W panelu po prawej Copilot wypisuje, co dalej: uzupełnić datę i numer, doprecyzować rekompensatę albo poprosić o skróconą wersję do maila.

Raport tygodniowy z notatek

Na podstawie poniższych surowych notatek napisz raport tygodniowy projektu dla sponsora. Sekcje: Ukończone, W toku, Ryzyka, Plan na następny tydzień. Uporządkuj punkty, usuń powtórzenia, nie dodawaj informacji, których nie ma w notatkach. Ton: zwięzły, biznesowy. Notatki: [wklej swoje notatki]

To jeden z najwdzięczniejszych scenariuszy: masz chaotyczne notatki z tygodnia, a Copilot składa je w schludny raport. Kluczowa jest instrukcja "nie dodawaj informacji, których nie ma w notatkach", bo dzięki niej Copilot nie zmyśli statusów zadań.

12 gotowych promptów dla Word

Animacja porównująca pisanie oferty ręcznie i z Copilotem w Wordzie: pusty ekran z migającym kursorem obok gotowego szkicu oferty, z licznikiem słów rosnącym po kolejnych poleceniach
Po lewej ten sam dokument pisany od zera, po prawej pierwszy szkic z jednego polecenia, a pod nim trzy kolejne polecenia zmieniające ten sam plik. Licznik słów to realne wartości z sesji nagraniowej do tej lekcji: 566 po pierwszym szkicu, 699 po rozwinięciu zakresu prac, 688 po skróceniu wprowadzenia, 722 po zmianie tonu.

Poniższe polecenia skopiujesz i dostosujesz do własnych dokumentów. Fragmenty w nawiasach kwadratowych zastąp swoimi danymi.

  1. Raport tygodniowy: "Napisz raport tygodniowy projektu dla sponsora. Sekcje: Ukończone, W toku, Ryzyka, Plan na następny tydzień. Dane: [wklej notatki]. Ton: zwięzły, biznesowy."
  2. Agenda spotkania: "Utwórz agendę 60-minutowego spotkania dotyczącego [temat]. Każdy punkt z orientacyjnym czasem i osobą prowadzącą. Format: lista numerowana."
  3. Polityka firmowa: "Napisz politykę pracy zdalnej dla firmy IT. Sekcje: zakres, zasady ogólne, sprzęt, bezpieczeństwo, dostępność. Około jednej strony. Ton: formalny, ale nie biurokratyczny."
  4. Opis projektu (charter): "Na podstawie poniższych notatek z kickoffu napisz opis projektu. Cel, zakres, produkty do dostarczenia, harmonogram, ryzyka. Najwyżej jedna strona A4. [wklej notatki]"
  5. Streszczenie dla kierownictwa: "Przygotuj streszczenie tego dokumentu dla zarządu. Najwyżej pięć zdań: co się dzieje, dlaczego jest ważne, co decydujemy, czego potrzebujemy. Tylko konkrety."
  6. Lista wymagań: "Przekształć tę listę wymagań biznesowych w formalne wymagania projektowe. Format: identyfikator, opis, priorytet (musi, powinno, może), kryterium akceptacji."
  7. Instrukcja dla użytkownika: "Napisz krótką instrukcję, jak zgłaszać urlop przez nowy system HR. Krok po kroku, najwyżej siedem kroków, bez technicznego żargonu. Dołącz sekcję z trzema najczęstszymi pytaniami."
  8. Notatka z rozmowy kwalifikacyjnej: "Na podstawie poniższych notatek z rozmowy napisz podsumowanie dla działu HR. Mocne strony kandydata, obszary do sprawdzenia, rekomendacja (tak, nie, może). [wklej notatki]"
  9. Odpowiedź na uwagi klienta: "Napisz odpowiedź na poniższą uwagę klienta. Ton: empatyczny, konstruktywny, bez postawy obronnej. Uznaj problem, opisz działania naprawcze, zaproponuj rozwiązanie. [wklej uwagę]"
  10. Porównanie opcji: "Porównaj trzech dostawców na podstawie poniższych danych. Tabela: Dostawca, Cena, Czas wdrożenia, Główne zalety, Główne ryzyka, Rekomendacja. [wklej dane]"
  11. Zakres prac (SOW): "Przygotuj zakres prac do umowy wdrożeniowej. Sekcje: cel, zakres w punktach, produkty do dostarczenia, harmonogram, kryteria odbioru, wyłączenia, założenia. Zostaw pola na daty i kwoty."
  12. Pytanie do dokumentu: "Przeczytaj cały dokument i odpowiedz: jakie są trzy największe ryzyka dla terminu realizacji? Dla każdego podaj, z której sekcji wynika, i zaproponuj działanie ograniczające."
Wskazówka: Najlepsze prompty do Word trzymają się tych samych czterech składników co w lekcji 3: roli (kim ma być Copilot), zadania (co ma powstać), kontekstu (dla kogo, o czym i na jakich danych) oraz formatu (jakie sekcje, ile mniej więcej, jakim tonem). Wstawiaj te, których dane zadanie naprawdę potrzebuje. Gdy polecenie je ma, pierwszy wynik jest zwykle na tyle dobry, że poprawiasz go jednym, dwoma doprecyzowaniami zamiast pisać od nowa.

Najczęstsze problemy i jak je rozwiązać

Zebraliśmy sytuacje, które najczęściej zatrzymują ludzi na starcie pracy z Copilotem w Word, i sposób, w jaki radzimy je rozwiązać.

Cztery pułapki Copilota w Word i ich rozwiązania: wyszarzony przycisk, wymyślone liczby, ogólnikowy wynik, zmiana sekcji których nie miał ruszać
Cztery najczęstsze problemy na starcie i szybkie rozwiązanie każdego: objaw po lewej, sposób po prawej (infografika poglądowa).

Przycisk Copilota jest wyszarzony

Najczęściej plik leży na dysku lokalnym. Zapisz go w OneDrive dla Firm lub SharePoint i odśwież stronę. Jeśli to nie pomaga, sprawdź w prawym górnym rogu, czy jesteś zalogowany kontem służbowym z przypisaną licencją Copilot, a nie kontem prywatnym.

Copilot wstawia liczby, których nie było w Twoich notatkach

Dotyczy to szkicu pisanego od zera, bez wskazanego pliku źródłowego: Copilot nie ma wtedy skąd wziąć kwot ani dat, więc uzupełnia je przykładami, żeby dokument się kleił. Dopisz do promptu prośbę o pola w nawiasach kwadratowych zamiast konkretnych danych (na przykład "wstaw [kwota] zamiast wymyślać cenę") i na końcu przejrzyj dokument pytaniem "Wypisz wszystkie kwoty i daty w tym dokumencie", żeby wyłapać to, co Copilot dopowiedział.

Wynik jest ogólnikowy i pełen sloganów

To znak, że prompt był za krótki. Dodaj format: jakie sekcje, jaka długość, jaki ton, a w kolejnym poleceniu poproś wprost: "Usuń slogany sprzedażowe i ogólniki, zostaw tylko konkretne informacje". Im więcej ograniczeń w promptcie, tym mniej lania wody w wyniku.

Copilot zmienił też sekcje, których nie miał ruszać

Zawsze dopisuj wprost "Nie zmieniaj pozostałych sekcji" albo "Zmień tylko wprowadzenie". Bez takiego ograniczenia Copilot bywa nadgorliwy. Jeśli mimo to ruszył za dużo, cofnij zmianę przez Ctrl+Z i powtórz polecenie z jaśniejszym zakresem.

Panel Copilota w Wordzie z poleceniem ograniczającym zakres zmiany do samego wprowadzenia oraz odpowiedzią Copilota potwierdzającą, że pozostałe sekcje dokumentu zostały bez zmian
Lekarstwo na nadgorliwość mieści się w jednym zdaniu. Gdy wprost nazwiesz sekcję i dopiszesz, żeby reszty nie ruszał, Copilot potwierdza zakres w odpowiedzi, więc od razu wiesz, czego dotknął.

Podsumowanie

Copilot w Word zdejmuje z Ciebie najtrudniejszy etap każdego dokumentu: pustą stronę. Generujesz szkielet oferty, pisma czy raportu jednym opisem, doprecyzowujesz go krótkimi poleceniami, redagujesz punktowo zaznaczone fragmenty, a na koniec używasz panelu jako inteligentnej wyszukiwarki do podsumowań i pytań o treść. To, co zostaje po Twojej stronie, to najważniejsze: wstawienie prawdziwych danych i sprawdzenie faktów, których Copilot nie zna.

Jeśli zapamiętasz jedną zasadę, niech to będzie ta: Copilot pisze wiarygodnie, ale nie sprawdza prawdy. Każdą kwotę, datę i nazwę traktuj jako pole do uzupełnienia, a nie jako fakt. Przy takim podejściu narzędzie realnie skraca czas pracy nad dokumentami do ułamka tego, co zajmuje pisanie od zera, i robi to bez ryzyka, że wyślesz klientowi zmyśloną liczbę. W kolejnej lekcji przenosimy się do Excela, gdzie Copilot analizuje dane, buduje formuły i podsumowuje tabele.

Szkolenie Copilot w Office 365 prowadzone przez JSystems, terminy gwarantowane

Szkolenie Copilot w Office 365 to dwa dni praktycznych warsztatów z trenerem praktykiem. Uczysz się Microsoft 365 Copilota w każdej aplikacji, w Word, Excel, Outlook, Teams, PowerPoint i OneNote, na realnych przykładach z codziennej pracy: maile, dokumenty, arkusze, prezentacje i spotkania. Wychodzisz z gotową biblioteką promptów dla swojego zespołu. Szkolenie ma terminy gwarantowane, więc odbędzie się niezależnie od liczby zapisanych.

Szkolenie Copilot w Office 365 -->

To szkolenie może być dofinansowane dla Ciebie z KFS lub BUR.

★★★★★Średnia ocena naszych szkoleń w Google: 5/5

Newsletter bloga JSystems

Otrzymuj każdą nową lekcję prosto na swoją skrzynkę

Newsletter bloga JSystems wychodzi w środy. Zapisz się, a dostaniesz powiadomienie zaraz po publikacji każdej lekcji.

Powiększony zrzut ekranu z kursu Microsoft 365 Copilot

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany by móc dodać komentarz. Zaloguj się przez Google

Brak komentarzy...