Blog JSystems - uwalniamy wiedzę!

Szukaj
Kurs Microsoft 365 Copilot  ·  JSystems  ·  Lekcja 18 z 20
Copilot Chat po ogólnikowym poleceniu Napisz mi maila prosi o uzupełnienie adresata, tematu, treści i tonu
Punkt wyjścia całej lekcji: polecenie "Napisz mi maila." bez żadnego kontekstu. Copilot nie zgadywał, tylko odbił piłeczkę i poprosił o adresata, temat, treść i ton. Przy pytaniach o liczby i dokumenty zachował się tak samo: w ośmiu próbach na naszych plikach ani razu nie podstawił danych, których nie miał, a gdy brakowało mu podstaw, pisał to wprost. W tej lekcji pokażemy krok po kroku, jak rozpoznać taką odmowę i jak sprawdzić liczbę, która jednak padła, zanim trafi do raportu z Twoim nazwiskiem.

W skrócieOgraniczenia Microsoft 365 Copilot to granice jego dostępu do danych i jakości Twojego polecenia, a nie skłonność do zmyślania. W ośmiu próbach na naszych własnych plikach, przy włączonym Work IQ, Copilot nie wymyślił ani jednej liczby: tam, gdzie brakowało podstaw, odmawiał i nazywał powód. Warto umieć rozpoznać taką odmowę i zweryfikować podaną liczbę.

Ta lekcja jest częścią bezpłatnego kursu Microsoft 365 Copilot - dwudziestu lekcji od pierwszego uruchomienia do wdrożenia w całej firmie.

<-- Spis wszystkich lekcji

Z tej lekcji dowiesz się:

Do tej pory w kursie pokazywaliśmy, co Copilot potrafi. Ta lekcja jest inna. Powiemy Ci wprost, czego Copilot nie robi dobrze, gdzie się myli i jak nie dać się na tym złapać. To nie jest krytyka narzędzia, tylko warunek korzystania z niego jak profesjonalista. Osoba, która zna granice Copilota, wyciąga z niego znacznie więcej i nie wpada w kosztowne pomyłki, niż ta, która ślepo ufa każdej odpowiedzi.

Traktuj Copilota jak bardzo zdolnego, szybkiego współpracownika, który widzi dokładnie tyle, ile Ty masz w plikach, i nigdy nie zna wszystkiego. Twoja rola to nie klepanie promptów, tylko świadome prowadzenie tej współpracy i kontrola tego, co z niej wychodzi. Pokażemy Ci to na konkretnych przykładach: najpierw pytanie bez pokrycia w danych, potem odpowiedź, jakiej Copilot realnie udzielił, a na końcu sposób sprawdzenia liczby, którą jednak podał. Chcemy, żebyś po tej lekcji potrafił rozpoznać odpowiedź bez pokrycia i odruchowo ją zatrzymać. Część tych wpadek bierze się wprost ze sposobu pisania polecenia, dlatego warto przejść też przez techniki prompt engineeringu.

Ta wiedza jest też tym, co odróżnia dobrze przeszkolony zespół od takiego, który po prostu dostał licencję. Narzędzie działa u każdego tak samo. Różnicę robi to, czy ludzie wiedzą, kiedy nacisnąć hamulec.

Czego Copilot NIE potrafi (pięć ograniczeń)

Zacznijmy od uczciwej listy ograniczeń. Żadne z nich nie oznacza, że narzędzie jest słabe. Każde oznacza, że w danym miejscu musisz włączyć własną głowę. Przejdziemy przez pięć najważniejszych, a w kolejnych rozdziałach pokażemy je w działaniu.

Pięć ograniczeń Microsoft 365 Copilot: halucynacje, brak dostępu do danych spoza uprawnień, słabe obliczenia w czacie, nieaktualność wiedzy i zależność od jakości promptu oraz danych
Pięć najważniejszych ograniczeń Copilota zebranych w jednym miejscu. Każde z nich wskazuje moment, w którym warto włączyć własną kontrolę (infografika poglądowa JSystems).

1. Halucynacje, czyli wymyślanie faktów i liczb. Od tego ryzyka zaczyna się każda rozmowa o modelach językowych. Model potrafi podać informację, która brzmi w pełni wiarygodnie, a jest nieprawdziwa: zmyśloną liczbę, nieistniejący cytat, błędnie przypisany fakt. Zrobi to tym samym pewnym tonem co przy odpowiedzi poprawnej. Sprawdziliśmy na ośmiu pytaniach o nasze własne pliki, jak to wygląda u Copilota, a wynik opisujemy w rozdziale o tym, co Copilot robi, gdy nie ma danych. Przy włączonym Work IQ i pytaniach o firmowe dane nie zdarzyło się to ani razu: tam, gdzie brakowało podstaw, Copilot odmawiał i nazywał powód odmowy. Zapamiętaj więc nie samo ryzyko, a to, jak wygląda taka odmowa, bo właśnie ją będziesz rozpoznawać na co dzień.

2. Brak dostępu do danych spoza Twoich uprawnień. Copilot w aplikacjach M365 widzi tylko to, do czego Ty masz dostęp w swoim tenancie, czyli w środowisku Microsoft 365 Twojej firmy: Twoje maile, pliki w OneDrive i SharePoint, spotkania w Teams. Nie zajrzy do dokumentów kolegi, do których nie masz uprawnień, ani do systemów spoza M365, o ile nie podłączono ich osobno. Jeśli o coś pytasz, a tego nie ma w zasięgu, Copilot to napisze - w naszych próbach z włączonym Work IQ za każdym razem wolał odmówić, niż podstawić coś podobnego.

3. Słabość w bardzo precyzyjnych obliczeniach bez tabeli. Copilot w oknie czatu nie jest arkuszem. Ta granica jest jednak węższa, niż się powtarza: gdy wskażesz plik ukośnikiem, wartości potrafią być zgodne z arkuszem co do grosza i pokazujemy to na trzech pytaniach rachunkowych w rozdziale o czacie kontra Excelu. Ostrożność należy się rachunkom bez pliku, liczonym na danych wklejonych wprost do rozmowy. Precyzyjne obliczenia rób więc tam, gdzie Copilot ma pod spodem prawdziwy silnik liczący, czyli w tabeli Excela. Wtedy zamiast pojedynczej liczby zostaje formuła, którą ktoś inny może otworzyć i sprawdzić. Ta różnica jest kluczowa i wracamy do niej w osobnym rozdziale.

4. Nieaktualność i brak wiedzy o świecie na bieżąco. Copilot nie zna z automatu najświeższych wydarzeń ani zmian w prawie, o ile nie korzysta z trybu przeszukiwania sieci. W trybie opartym na danych firmy zna to, co jest w Twoich dokumentach, i nic ponadto. Nie zakładaj, że "wie", co się dzieje na rynku w tym tygodniu, ani że zna aktualny stan przepisów.

5. Pełna zależność od jakości promptu i danych. Copilot jest tak dobry, jak dobre jest pytanie i dane, na których pracuje. Niejasny prompt daje ogólną odpowiedź. Brudne dane (duplikaty, złe formaty, scalone komórki) dają błędne wyniki. Zasada "śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu" obowiązuje tu w pełni. Dużą część "błędów Copilota" powoduje w rzeczywistości słabe pytanie albo bałagan w plikach.

Wskazówka: Zanim uznasz odpowiedź za błąd narzędzia, sprawdź dwie rzeczy: czy Twój prompt był precyzyjny i czy dane, na których Copilot pracował, są czyste. W praktyce większość "wpadek" bierze się właśnie z tych dwóch źródeł, a nie z samego modelu. O tym, jak pisać dobre prompty, mówiliśmy szczegółowo w lekcji o prompt engineeringu w Copilocie.

Co Copilot robi, gdy nie ma danych: osiem prób na znanych liczbach

Najczęstsza obawa przed Copilotem brzmi: „a co, jeśli zmyśli”. Zamiast opowiadać, jak to wygląda, sprawdziliśmy to na własnych plikach. Osiem pytań, każde o coś, czego wynik znamy wcześniej - albo co do grosza z arkusza, albo co do faktu z dokumentu. Trzy pytania dotyczyły rzeczy, których w plikach nie ma. Wynik jest inny, niż podpowiada intuicja, i właśnie dlatego warto go znać. Niżej rozbieramy krok po kroku cztery z tych prób, po jednej na każdy typ sytuacji, w którą wpadniesz najczęściej: przy włączonym Work IQ i pytaniu o firmowe dane Copilot nie zmyślił ani razu. Kiedy nie miał podstaw, mówił o tym wprost.

Zastrzeżenie, które trzeba zrozumieć: to wynik z konkretnego środowiska: konto firmowe z licencją Microsoft 365 Copilot, włączony Work IQ i pytania o pliki wskazane ukośnikiem. Nie znaczy, że model nie potrafi się mylić. Znaczy tyle, że w tym trybie zamiast zmyślać, odmawia. Poniżej pokazujemy, jak wygląda taka odmowa, bo to jej trzeba nauczyć się rozpoznawać.

Pliki do tych prób

Próby niżej robiliśmy na dwóch plikach. Pobierz oba i wrzuć do swojego OneDrive, to sprawdzisz u siebie dokładnie to samo, na tych samych danych. Bez tego zobaczysz inne liczby i inne odmowy.

  • copilot_excel_demo.xlsx ↓ - arkusz sprzedaży z czterystu dwudziestoma transakcjami, podziałem na regiony i kwartały oraz marżą procentową, plus osobny arkusz z produktami i ich sprzedażą kwartalną.
  • raport_projektu_demo.docx ↓ - raport statusu wdrożenia systemu ERP w Nordvent.

Zanim zaczniesz: nie podpowiadamy, do którego pliku odnosi się które pytanie ani które z nich są pułapkami. Odpowiedź znajdziesz sam, porównując to, co Copilot napisze, z zawartością tych plików. O to w tej sekcji chodzi.

Krok 1. Zapytaj o dokument, którego nie ma

Najprostszy test: poproś o streszczenie dokumentu, który nie istnieje, i zażądaj szczegółów, których nie da się zmyślić po cichu - nazwisk i daty.

Streszcz protokół odbioru pierwszego etapu wdrożenia ERP w Nordvent. Wypisz, kto podpisał protokół i z jaką datą.

Copilot Chat odmawia streszczenia nieistniejącego protokołu odbioru i wypisuje, czego nie może wiarygodnie podać: ustaleń, osób podpisujących i daty
Zamiast wymyślić protokół, Copilot pisze, że go nie znalazł, wymienia dokumenty, które faktycznie są w wynikach, i wylicza trzy rzeczy, których „nie może wiarygodnie podać”. Na końcu podpowiada, pod jakimi innymi nazwami mógłby szukać.

Co powinieneś zobaczyć: odmowę, listę tego, czego brakuje, i propozycję dalszego szukania. Żadnych nazwisk, żadnej daty. To jest wzorzec odpowiedzi „nie mam podstaw” i wygląda inaczej niż odpowiedź merytoryczna - jest krótsza, nie ma w niej liczb i nie ma odwołania do źródła.

Krok 2. Zadaj pytanie z fałszywym założeniem

Trudniejszy test. Pytanie brzmi sensownie i zakłada fakt, którego w danych nie ma. Model ma pokusę, żeby „domyślić się”, o co Ci chodziło, i podstawić coś podobnego.

Dlaczego sprzedaż w regionie Centrum spadła w trzecim kwartale? Podaj trzy przyczyny wynikające z danych i o ile procent spadła wobec drugiego kwartału.

Copilot Chat odmawia odpowiedzi na pytanie o nieistniejący region Centrum i wymienia cztery regiony, które faktycznie są w pliku
Najważniejsze zdanie całego rozdziału widać tu w trzecim akapicie: „Nie zastępuję «Centrum» innym regionem, ponieważ byłoby to nieuzasadnione założenie”. Model nie tylko odmawia, ale nazywa powód odmowy.

W pliku są cztery regiony: Północ, Południe, Wschód i Zachód. Copilot wymienia je, odmawia policzenia spadku dla nieistniejącego Centrum i proponuje, co może zrobić zamiast tego. Gdyby zmyślał, to właśnie tutaj by się to stało - pytanie samo podsuwa gotową tezę.

Krok 3. Sprawdź liczby, które jednak podał

Odmowa to jedno. Drugie pytanie brzmi: czy to, co policzył, jest poprawne. Wybraliśmy zadanie, w którym łatwo o pomyłkę - mediana z podzbioru wybranego innym warunkiem.

Podaj medianę marży procentowej dla tych produktów, których sprzedaż w trzecim kwartale była wyższa niż w drugim, i podaj, ile takich produktów jest.

Copilot Chat podaje medianę marży 23,26 procent dla siedmiu produktów i opisuje, jak ją policzył
Copilot podaje wynik i - co ważniejsze - opisuje drogę: wybrał produkty, dla których Q3 jest większe niż Q2, a potem policzył medianę marży z 232 transakcji tych produktów. Sprawdziliśmy to w pliku: realna wartość to 23,2550 procent, czyli podane 23,26 procent jest zaokrągleniem w górę, nie błędem.
Co z tego wynika dla Ciebie: opis drogi obliczenia jest cenniejszy niż sam wynik, bo pozwala go sprawdzić bez proszenia o źródła. Jeśli Copilot podaje liczbę i nie mówi, skąd ją ma, dopytaj - to jedno zdanie różnicy między odpowiedzią, którą można zweryfikować, a taką, którą trzeba przyjąć na wiarę.

Krok 4. Zapytaj o zapis, którego w dokumencie nie ma

Ostatni test na tym samym wzorcu, ale na dokumencie tekstowym zamiast arkusza. Pytamy o karę umowną i od razu o numer strony, żeby wymusić konkret.

Jaka jest wysokość kary umownej za opóźnienie startu produkcyjnego zapisana w tym raporcie i na jakiej stronie się znajduje?

Copilot Chat odpowiada, że w raporcie projektu nie zapisano kary umownej, i wyjaśnia, co raport zawiera zamiast tego
Copilot odpowiada, że kary umownej w raporcie nie ma, więc nie ma też strony, na której miałaby być. Zamiast tego streszcza, co dokument faktycznie mówi o opóźnieniu: ryzyko dwóch do czterech tygodni i możliwe przesunięcie startu z 1 lutego na 1 marca 2027.
Jak rozpoznać odpowiedź bez pokrycia: trzy sygnały powtórzyły się w każdej z trzech odmów. Po pierwsze, model nazywa dokument albo pole, którego szukał, i mówi, że go nie znalazł. Po drugie, wylicza konkretnie, czego nie może podać. Po trzecie, proponuje, co może zrobić zamiast tego. Odpowiedź merytoryczna wygląda odwrotnie: ma liczby, ma opis drogi i ma odnośnik „Źródła” pod spodem.

Czat kontra Excel: gdzie naprawdę jest różnica

Popularna rada brzmi: nie ufaj liczbom z czatu, bo model liczy na oko. Sprawdziliśmy i to też okazało się nieprawdą w tym trybie pracy. Trzy pytania rachunkowe zadane na pliku wskazanym ukośnikiem dały wyniki zgodne z arkuszem co do grosza: sprzedaż regionu Południe 4 118 417,66 zł przy 96 transakcjach, ten sam region w drugim kwartale 583 892,12 zł przy 28 transakcjach, oraz mediana marży opisana wyżej. Różnica między czatem a arkuszem leży gdzie indziej i jest ważniejsza niż sama poprawność.

Czat daje wynik, arkusz daje formułę

Odpowiedź w czacie jest zdjęciem stanu z jednej chwili. Jeśli jutro dopiszesz dwadzieścia wierszy, liczba w rozmowie się nie zmieni, bo rozmowa nie jest podłączona do pliku. Formuła w arkuszu przeliczy się sama. To nie jest różnica w dokładności, tylko w tym, czy wynik żyje razem z danymi.

Druga różnica: formułę widać. Możesz ją przeczytać, poprawić warunek i sprawdzić na dwóch wierszach, czy robi to, co myślisz. Odpowiedź w czacie trzeba sprawdzić osobno, a przy większym zbiorze to zwykle znaczy: policzyć jeszcze raz w arkuszu.

Reguła na co dzień: czatu używaj do pytania „co z tego wynika”, arkusza do pytania „ile”. Jeśli od liczby zależy decyzja, raport albo czyjeś pieniądze, niech stoi za nią formuła w pliku, którą ktoś inny może otworzyć i sprawdzić. Copilot świetnie tę formułę napisze - wróć do rozdziału o Excelu, gdzie robimy to krok po kroku.

Co widać, gdy Copilot nie ma dostępu do danych

Ta sama rozmowa przy wyłączonym i włączonym przełączniku Work IQ pokazuje granicę narzędzia najwyraźniej. To jest realne ograniczenie, o które warto pytać w swojej firmie: nie „czy Copilot zmyśla”, tylko „do czego ma dostęp”.

Copilot Chat z wyłączonym przełącznikiem Work IQ odpowiada ogólnie, bez odwołania do firmowych plików
Work IQ wyłączony: odpowiedź jest ogólna, bez liczb z Twoich plików i bez odnośnika do źródeł.
Copilot Chat z włączonym przełącznikiem Work IQ odpowiada na podstawie firmowych dokumentów i pokazuje odnośnik do źródeł
Ten sam prompt przy włączonym Work IQ: konkretne wartości z dokumentu i odnośnik „Źródła” pod odpowiedzią. Różnica nie polega na tym, że model nagle zmądrzał, tylko na tym, że dostał dostęp do danych.

Dane, których Copilot nie widzi

To ograniczenie na pierwszy rzut oka wygląda jak wada, a w rzeczywistości jest jednym z najważniejszych zabezpieczeń. Copilot w Microsoft 365 widzi dokładnie tyle, ile Ty. Ani mniej, ani więcej. Jeśli nie masz uprawnień do jakiegoś folderu SharePoint, to Copilot uruchomiony na Twoim koncie też do niego nie zajrzy. To dobra wiadomość, bo znaczy, że narzędzie nie wyciąga na wierzch dokumentów, których nie powinieneś widzieć.

Diagram zasięgu danych Copilota: w kręgu wewnętrznym rzeczy, które widzi (maile, OneDrive, SharePoint z uprawnieniami, Teams), a poza kręgiem to, czego nie widzi (cudze pliki, systemy spoza M365, wiedza niezapisana, internet bez trybu web)
Copilot widzi dokładnie tyle, ile Ty w swoim tenancie. Wszystko poza Twoim zasięgiem uprawnień pozostaje dla niego niewidoczne (infografika poglądowa JSystems).

Zbierzmy wprost, do czego Copilot nie ma dostępu:

  • Dokumenty, do których nie masz uprawnień. Cudze pliki, zamknięte foldery, obszary SharePoint spoza Twojego zakresu. Copilot respektuje te same reguły dostępu co reszta Microsoft 365.
  • Systemy spoza Microsoft 365. Firmowy CRM, system ERP, aplikacja księgowa. Jeśli nie zostały podłączone przez integrację albo dedykowanego agenta, Copilot ich nie zna.
  • Wiedza, która nigdzie nie została zapisana. Ustalenia z korytarza, decyzje podjęte ustnie, kontekst, którego nie ma w żadnym dokumencie. Skoro nie istnieje w plikach, Copilot nie ma skąd tego wziąć.
  • Bieżące informacje z internetu. W trybie opartym na danych firmy Copilot nie przegląda sieci. Aktualności zna tylko wtedy, gdy świadomie użyjesz trybu przeszukiwania internetu, i również ten wynik trzeba potwierdzić.
Agent Copilot Studio o nazwie Onboarding Nordvent odpowiada, że nie znalazł potwierdzonej informacji o lokalizacji, godzinie rozpoczęcia ani osobie kontaktowej, i podaje w zamian to, co faktycznie znalazł w checkliście wdrożenia - ograniczenia Copilota w praktyce
Tak wygląda to ograniczenie w praktyce. Zapytany o pierwszy dzień nowego pracownika, agent wprost pisze, że nie znalazł lokalizacji, godziny ani osoby kontaktowej, bo nie ma ich w materiałach onboardingowych. Zamiast zmyślać, podaje to, co realnie jest w checkliście wdrożenia. Takiej odpowiedzi szukasz, i tak wyglądała każda z trzech odmów w naszych próbach: nazwanie braku, lista tego, czego nie da się wiarygodnie podać, i propozycja, co zrobić zamiast tego.

Dlaczego to dla Ciebie ważne w praktyce. Jeśli zadasz pytanie o coś, czego nie ma w Twoim zasięgu, Copilot napisze, że nie znajduje danych, i tak wyglądały wszystkie trzy odmowy z naszych prób. Uwaga przenosi się więc z pytania "czy zmyślił" na pytanie "czy w ogóle mógł to zobaczyć". Przy danych, które mogą leżeć poza Twoim dostępem, domagaj się źródła i sprawdź zasięg swoich uprawnień, zanim uznasz odmowę za wiążącą odpowiedź.

Pułapka: "Copilot nic o tym nie wie" nie zawsze znaczy "tego nie ma". Czasem znaczy tylko "Ty nie masz do tego uprawnień" albo "to nie zostało nigdzie zapisane". Zanim wyciągniesz wniosek, że danych nie ma, upewnij się, że Copilot w ogóle mógłby je zobaczyć: czy plik leży w OneDrive albo na SharePoincie (a nie na dysku lokalnym), czy masz do niego uprawnienia i czy nie jest chroniony etykietą poufności, która blokuje przetwarzanie.

Kiedy szczególnie NIE ufać odpowiedzi

Nie chodzi o to, żeby nie ufać nigdy. Chodzi o to, żeby wiedzieć, w których momentach czujność powinna być największa. Poniżej lista sytuacji, w których zawsze weryfikuj, zanim przyjmiesz odpowiedź za pewnik. Potraktuj ją jak zestaw czerwonych lampek, które powinny się zapalić same, gdy tylko zobaczysz taką odpowiedź.

Lista czerwonych lampek, czyli sytuacji, w których szczególnie nie ufać Copilotowi: liczby i kwoty do raportu, cytaty z dokumentu, podsumowania długich materiałów, pytania o dane spoza plików oraz treści prawne, finansowe i medyczne
Pięć czerwonych lampek, które powinny zapalić się same. Przy każdej z tych sytuacji zawsze weryfikuj odpowiedź u źródła (infografika poglądowa JSystems).
  • Konkretne liczby i kwoty, które trafią do raportu, oferty albo decyzji. Każda taka liczba wymaga sprawdzenia u źródła. To najczęstsze miejsce kosztownych pomyłek.
  • Cytaty i przytoczenia ("w dokumencie napisano, że..."). Copilot potrafi sparafrazować sens niedokładnie albo przypisać zdanie do złego miejsca. Zażądaj oryginalnego zdania.
  • Podsumowania długich materiałów, na podstawie których podejmiesz decyzję. Skrót zawsze coś pomija, a Copilot decyduje sam, co jest ważne.
  • Odpowiedzi na pytania o coś, czego prawdopodobnie nie ma w danych. W naszych próbach Copilot odmawiał w każdym takim przypadku, więc czujność należy się nie samej liczbie, a temu, żeby nie wziąć odmowy za dowód, że czegoś nie ma. Piszemy o tym w rozdziale o danych, których Copilot nie widzi.
  • Treści prawne, finansowe, medyczne albo o dużych konsekwencjach. Tu Copilot może pomóc zredagować, ale merytorykę potwierdza ekspert i dokument źródłowy.
Pułapka: Im ważniejsza decyzja, tym większa pokusa, żeby "szybko zapytać Copilota i mieć to z głowy". To dokładnie odwrotność tego, co powinno się dziać. Im wyższa stawka, tym więcej weryfikacji, a nie mniej.

Jak weryfikować odpowiedzi krok po kroku

Weryfikacja nie musi trwać długo. Wystarczy kilka nawyków, które szybko wchodzą w krew. Rozpiszemy je jako trzy prompty do skopiowania plus trzy zasady kontroli po Twojej stronie. Najważniejszy nawyk to prosić Copilota, żeby sam pokazał, skąd ma daną informację.

Krok 1. Poproś o źródła

Po każdej odpowiedzi z liczbami lub twierdzeniami zapytaj wprost, z czego pochodzą. To jeden z najważniejszych promptów w całym kursie i warto go mieć zapisany pod ręką.

Podaj źródła dla każdej informacji w powyższej odpowiedzi. Przy każdej liczbie i twierdzeniu napisz, z którego dokumentu, arkusza albo maila to pochodzi. Jeśli czegoś nie ma w dostępnych plikach, oznacz to wyraźnie jako informację niepotwierdzoną.

Copilot Chat rozpisuje źródło osobno dla każdej liczby: plik, arkusz i kolumny, z zaznaczeniem, które wartości są zapisane w pliku, a które policzone
Ten jeden prompt zamienia odpowiedź w coś sprawdzalnego. Przy każdej liczbie Copilot podaje plik, arkusz i kolumny, z których ją wziął, i rozróżnia wartości zapisane w pliku od policzonych - przy udziale procentowym pokazuje nawet wzór dzielenia. Zwróć uwagę na ostatni punkt: liczbę 115 potwierdza jako liczbę rekordów sprzedażowych, ale jej interpretację jako liczby unikalnych transakcji oznacza jako niepotwierdzoną, bo arkusz nie ma identyfikatora transakcji.
Copilot Chat streszcza wklejoną korespondencję w trzech sekcjach, bez odwołań do plików pod odpowiedzią
Przykład odpowiedzi, przy której ten prompt jest szczególnie potrzebny. Copilot podsumował tu materiał wklejony wprost do rozmowy ("Podsumuj, co ustaliłem z klientem w sprawie szkolenia Power BI...") i pod odpowiedzią nie ma ani jednego odwołania do pliku, bo żaden plik nie był podpięty. Wszystko, co widzisz, pochodzi z tekstu, który sam wkleiłeś. Brak odwołań to nie usterka zrzutu, tylko sygnał: takiej odpowiedzi nie da się zweryfikować kliknięciem, więc liczby sprawdzasz u źródła.

Krok 2. Rozdziel fakty od oszacowań

To pytanie ujawnia, gdzie Copilot faktycznie odczytał dane, a gdzie zgadywał. Bardzo często dopiero po tym prompcie okazuje się, że część "danych" to w rzeczywistości oszacowania modelu.

Które liczby w tej odpowiedzi pochodzą wprost z dokumentu, a które oszacowałeś albo wyliczyłeś samodzielnie? Rozpisz to w dwóch osobnych listach: dane pewne ze źródła oraz Twoje oszacowania.

Copilot Chat rozdziela dane wzięte wprost z dokumentu od wartości, które policzył samodzielnie
Dwie listy zamiast jednej: dane przepisane ze skoroszytu i wartości, które Copilot obliczył lub uporządkował sam. To najprostszy sposób sprawdzenia, ile z odpowiedzi jest cytatem, a ile interpretacją.

Krok 3. Poproś o dokładny fragment

Zamiast wierzyć w parafrazę, każ Copilotowi pokazać oryginał. To najlepszy sposób na sprawdzenie cytatów i przytoczeń, przy których łatwo o przekręcenie sensu. Efekt takiego polecenia widziałeś wyżej, przy kroku z podpiętym plikiem: Copilot przytoczył wtedy dosłownie wiersz z arkusza zamiast go opisać.

Zacytuj dokładny fragment dokumentu, na którym opierasz to twierdzenie. Podaj oryginalne zdanie oraz nazwę pliku i sekcję, w której się znajduje.

Copilot Chat cytuje fragment dokumentu i przyznaje, które elementy odpowiedzi dodał od siebie
Najciekawsze zdanie jest w środku: dokument przedstawia marże wszystkich produktów, ale nie nazywa tej trójki „TOP 3 najniższej marży” - numery pozycji Copilot nadał sam po posortowaniu. Kwoty pochodzą z pliku, ranking już nie.

Krok 4. Sprawdź to jeszcze po swojej stronie

Poza pytaniami do samego Copilota stosuj trzy proste zasady kontroli, które są całkowicie w Twoich rękach:

  • Kluczowe liczby przelicz sam. Najlepiej w tabeli Excela, gdzie Copilot generuje formułę liczącą naprawdę, a nie szacunek. Wracamy tu do rozdziału o liczeniu w czacie kontra w arkuszu.
  • Klikaj w cytowane odwołania. W aplikacjach, które pokazują przypisy do plików (na przykład Word czy Teams), sprawdź, czy podlinkowany dokument faktycznie mówi to, co Copilot streścił.
  • Nic nie wychodzi z Twoich rąk bez przeczytania. Mail, raport, prezentacja czy podsumowanie spotkania to zawsze wersja robocza do sprawdzenia, nie gotowy produkt do wysłania w ciemno.
Copilot Chat zwraca streszczenie dokumentu na pięć zdań, z pominięciem szczegółów technicznych
Typowa odpowiedź do sprawdzenia po swojej stronie: streszczenie dokumentu na pięć zdań, w którym Copilot świadomie pominął szczegóły techniczne (bo tak brzmiało polecenie). Zanim wyślesz taki tekst dalej, porównaj go z dokumentem: streszczenie zawsze coś upraszcza, a to Ty odpowiadasz za to, czy uproszczenie nie zmieniło sensu.
Wskazówka: Jeśli Copilot nie potrafi wskazać źródła liczby, to najsilniejszy możliwy sygnał, że nie wzięła się ona z Twoich plików, tylko z ogólnej wiedzy modelu. Brak źródła traktuj jak ostrzeżenie, a nie jak drobiazg.

Pułapki po stronie użytkownika

Część problemów nie wynika z narzędzia, tylko ze sposobu, w jaki go używamy. To dobra wiadomość, bo te pułapki w całości zależą od Ciebie i łatwo je wyeliminować. Przejdziemy przez cztery najczęstsze.

Cztery pułapki po stronie użytkownika Copilota: ślepe kopiowanie bez czytania, dane wrażliwe w promptach, nadmierne zaufanie do podsumowań oraz rozwlekłe formatowanie odpowiedzi
Cztery najczęstsze pułapki, które zależą w całości od użytkownika, a nie od narzędzia, więc łatwo je wyeliminować (infografika poglądowa JSystems).
Pułapka 1, ślepe kopiowanie: Wklejanie wygenerowanej treści bez czytania to najczęstsza i najbardziej kosztowna pomyłka. Copilot potrafi wpleść błędny szczegół, zmienić sens jednego zdania albo pominąć ważny warunek. Zawsze przeczytaj całość, zanim wyślesz albo wkleisz. Ta jedna zasada eliminuje większość wpadek, które trafiają potem do klienta.
Pułapka 2, dane wrażliwe w promptach: Copilot biznesowy działa w granicach Twojego tenanta i podlega politykom firmy, ale to nie zwalnia z ostrożności. Stosuj się do wewnętrznych zasad organizacji dotyczących danych osobowych i informacji poufnych. Nie używaj darmowych, prywatnych narzędzi AI do danych firmowych. W razie wątpliwości pytaj administratora lub dział bezpieczeństwa, zanim wkleisz coś wrażliwego.
Pułapka 3, nadmierne zaufanie do podsumowań: Podsumowanie zawsze coś pomija, a to Copilot decyduje, co jest ważne. Jeśli na podstawie skrótu podejmiesz decyzję albo cofniesz się w wątku spotkania, potwierdź kluczowe punkty w oryginale. Skrót ma Cię naprowadzić, a nie zastąpić przeczytanie tego, co naprawdę istotne.
Pułapka 4, formatowanie i struktura: Copilot bywa gadatliwy i lubi dorzucać nagłówki, listy oraz akapity, o które nie prosiłeś. Efekt to długie, rozwlekłe teksty, które trzeba przycinać. Jeśli chcesz krótko i konkretnie, powiedz to wprost w prompcie ("maksymalnie 5 zdań", "bez wstępu", "sama tabela"). Inaczej dostaniesz więcej, niż potrzebujesz, i stracisz czas na cięcie.

Ryzyko kontra zabezpieczenie (ściąga)

Infografika JSystems: Ryzyko kontra zabezpieczenie (ściąga) - najważniejsze punkty tej sekcji kursu Microsoft 365 Copilot
Ryzyko kontra zabezpieczenie (ściąga) w skrócie.

Poniższa tabela zbiera najważniejsze ryzyka w jednym miejscu i przypisuje każdemu konkretne zabezpieczenie. Warto ją mieć pod ręką, dopóki weryfikacja nie stanie się dla Ciebie odruchem. Możesz ją wydrukować i powiesić obok biurka albo wkleić do firmowej instrukcji korzystania z Copilota.

Ryzyko Jak się zabezpieczyć
Liczba podana bez wskazanego źródła Proś o źródło każdej liczby, a gdy Copilot go nie wskaże, przelicz wartość w arkuszu
Liczba z czatu nie przelicza się po zmianie danych Licz w tabeli Excela, gdzie po Copilocie zostaje formuła, a nie pojedyncza liczba
Odpowiedź o danych spoza Twoich uprawnień Pamiętaj, że Copilot widzi tylko Twoje pliki i maile, a brak dostępu zgłosi jako brak danych
Nieaktualna informacja Nie zakładaj wiedzy o bieżących wydarzeniach, potwierdzaj u aktualnego źródła
Ślepe wysłanie wygenerowanej treści Zawsze przeczytaj wersję roboczą przed wysłaniem, to Ty zatwierdzasz
Dane wrażliwe w promptach Stosuj polityki firmy, nie używaj prywatnych narzędzi AI do danych firmowych
Nadmierne zaufanie do skrótu Kluczowe punkty potwierdzaj w oryginale, skrót tylko naprowadza
Rozwlekła, przeformatowana odpowiedź Narzuć format i długość w prompcie, na przykład sama tabela lub 5 zdań
Cytat przypisany do złego miejsca Żądaj dokładnego oryginalnego zdania z nazwą pliku i sekcji

Dobre praktyki bezpiecznego użycia

Na koniec zbierzmy to w prostą listę zasad. Jeśli wejdą Ci w nawyk, będziesz korzystać z Copilota szybko i bez ryzyka, że coś błędnego wyjdzie pod Twoim nazwiskiem.

Lista kontrolna siedmiu zasad bezpiecznego użycia Copilota: pytaj o źródło, licz w Excelu, każdy wynik to wersja robocza, bez danych wrażliwych wbrew politykom, doprecyzuj prompt i czyść dane, weryfikuj podsumowania przy ważnych decyzjach, pytaj administratora przy wątpliwościach
Siedem zasad, które po wejściu w nawyk pozwalają korzystać z Copilota szybko i bez ryzyka, że coś błędnego wyjdzie pod Twoim nazwiskiem (infografika poglądowa JSystems).
  1. Zawsze pytaj o źródło przy liczbach, cytatach i twierdzeniach, które trafią dalej.
  2. Precyzyjne obliczenia rób w Excelu, nie w oknie czatu, żeby Copilot liczył formułą, a nie szacował.
  3. Traktuj każdy wynik jako wersję roboczą. Ostateczną odpowiedzialność za treść ponosisz Ty, nie narzędzie.
  4. Nie wklejaj danych wrażliwych wbrew politykom firmy i nie sięgaj po prywatne, darmowe narzędzia AI do danych firmowych.
  5. Doprecyzowuj prompty i dbaj o czyste dane. Większość "błędów Copilota" ma źródło w słabym pytaniu albo bałaganie w plikach.
  6. Weryfikuj podsumowania tam, gdzie decyzja jest ważna, sięgając do oryginału.
  7. Pytaj administratora lub dział bezpieczeństwa, gdy masz wątpliwość dotyczącą danych albo zgodności z zasadami organizacji.

Świadomość ograniczeń nie odbiera Copilotowi wartości, tylko ją zwiększa. Kiedy wiesz, gdzie narzędzie jest mocne, a gdzie potrzebuje Twojej kontroli, przestajesz się bać "co, jeśli się pomyli", a zaczynasz korzystać z niego pewnie i szybko. W kolejnej, ostatniej lekcji kursu podsumujemy całą drogę i pokażemy, jak wpleść Copilota w codzienny rytm pracy zespołu.

Szkolenie Copilot w Office 365 prowadzone przez JSystems, terminy gwarantowane

Szkolenie Copilot w Office 365 to dwa dni praktycznych warsztatów z trenerem praktykiem. Uczysz się Microsoft 365 Copilota w każdej aplikacji, w Word, Excel, Outlook, Teams, PowerPoint i OneNote, na realnych przykładach z codziennej pracy: maile, dokumenty, arkusze, prezentacje i spotkania. Wychodzisz z gotową biblioteką promptów dla swojego zespołu. Szkolenie ma terminy gwarantowane, więc odbędzie się niezależnie od liczby zapisanych.

Szkolenie Copilot w Office 365 -->

To szkolenie może być dofinansowane dla Ciebie z KFS lub BUR.

★★★★★Średnia ocena naszych szkoleń w Google: 5/5

Newsletter bloga JSystems

Otrzymuj każdą nową lekcję prosto na swoją skrzynkę

Newsletter bloga JSystems wychodzi w środy. Zapisz się, a dostaniesz powiadomienie zaraz po publikacji każdej lekcji.

Powiększony zrzut ekranu z kursu Microsoft 365 Copilot

Najczęściej zadawane pytania

Czy Copilot się myli?
Tak, jak każdy model językowy. Sprawdziliśmy jednak, jak to wygląda w praktyce: na ośmiu pytaniach o firmowe pliki, przy włączonym Work IQ, Copilot ani razu nie podstawił danych, których nie miał. Gdy brakowało mu podstaw, pisał o tym wprost i nazywał powód. Uwaga przenosi się więc z pytania, czy zmyślił, na pytanie, do czego w ogóle miał dostęp. Realne ryzyko to odpowiedź bez wskazanego źródła, zbyt ostry skrót długiego dokumentu i pytanie zrozumiane inaczej, niż je zadałeś.
Co to są halucynacje Copilota?
Halucynacja to informacja brzmiąca wiarygodnie, ale nieprawdziwa: wymyślona liczba, nieistniejący cytat, błędnie przypisany fakt. Model nie sygnalizuje wtedy niepewności, tylko odpowiada pewnym tonem. U Copilota sprawdziliśmy to ośmioma pytaniami o własne pliki i przy włączonym Work IQ nie zdarzyło się to ani razu: tam, gdzie danych nie było, Copilot odmawiał i nazywał powód odmowy. Praktyczny wniosek jest więc inny, niż mówi popularna przestroga. Wskazuj plik w poleceniu, a odpowiedź bez wskazanego źródła traktuj jako wziętą z ogólnej wiedzy modelu, nie z Twoich danych.
Do jakich danych Copilot nie ma dostępu?
Copilot widzi tylko to, do czego Ty masz uprawnienia w swoim tenancie Microsoft 365: swoje maile, pliki w OneDrive i SharePoint, spotkania w Teams. Nie ma dostępu do dokumentów innych osób, do których nie masz uprawnień, do systemów spoza M365 (jeśli nie podłączono ich przez integrację lub agenta) ani do wewnętrznej wiedzy firmy, która nigdzie nie została zapisana. Nie zna też informacji z internetu, chyba że korzystasz z trybu przeszukiwania sieci.
Jak sprawdzić, czy Copilot nie zmyślił liczby?
Poproś, żeby wskazał źródło każdej liczby: z którego dokumentu, arkusza albo maila pochodzi. W naszym pomiarze wartości liczone na pliku wskazanym ukośnikiem zgadzały się z arkuszem co do grosza, więc sedno nie leży w samej liczbie, a w tym, czy ma wskazane źródło. Jeżeli Copilot go nie podaje, ta liczba nie wzięła się z Twoich plików. Kluczowe wartości przelicz w tabeli Excela, gdzie po Copilocie zostaje formuła, którą ktoś inny może otworzyć i sprawdzić.
Czy Copilot może wysłać maila lub raport za mnie bez sprawdzenia?
Copilot przygotowuje wersję roboczą, ale to Ty zatwierdzasz i wysyłasz. Nie należy wysyłać wygenerowanej treści bez przeczytania. Copilot potrafi wpleść błędny szczegół, zmienić sens podsumowania albo pominąć ważny warunek. Ludzka kontrola przed wysłaniem to nie formalność, tylko warunek bezpiecznego użycia narzędzia w firmie.
Czy mogę wpisywać dane wrażliwe do promptów Copilota?
Copilot w ramach licencji biznesowej Microsoft 365 działa w granicach Twojego tenanta i podlega politykom firmy oraz ochronie danych. Mimo to obowiązuje zdrowa ostrożność: stosuj się do wewnętrznych zasad organizacji dotyczących danych osobowych i informacji poufnych, nie wklejaj do promptów danych, których polityka firmy nie pozwala przetwarzać w ten sposób, i nie używaj darmowych, prywatnych narzędzi AI do firmowych danych. W razie wątpliwości pytaj administratora lub dział bezpieczeństwa.
Czy liczbie podanej przez Copilota w czacie można zaufać?
Gdy wskażesz plik ukośnikiem, tak: w naszym pomiarze trzy pytania rachunkowe dały wartości zgodne z arkuszem co do grosza. Ostrożność należy się rachunkom bez pliku, liczonym na danych wklejonych wprost do rozmowy, bo wtedy model nie ma czego odpytać. Jest jeszcze druga różnica, ważniejsza od dokładności: liczba z rozmowy nie przeliczy się, gdy dopiszesz wiersze, i nie zostawia po sobie drogi, którą powstała. Dlatego rachunki, od których zależy decyzja, rób w tabeli Excela.
Jak poprosić Copilota o wskazanie źródła odpowiedzi?
Po odpowiedzi zawierającej liczby lub twierdzenia zadaj kolejny prompt: poproś, aby przy każdej informacji napisał, z którego dokumentu, arkusza lub maila pochodzi, i wyraźnie oznaczył to, czego nie ma w plikach, jako niepotwierdzone. W aplikacjach takich jak Word czy Teams Copilot pokazuje odwołania i przypisy do plików. Klikaj w te odwołania i sprawdzaj, czy podlinkowany dokument faktycznie mówi to, co Copilot streścił. Brak możliwości wskazania źródła to sygnał ostrzegawczy.
Czy Copilot zna aktualne wydarzenia i zmiany w prawie?
W trybie opartym na danych firmy Copilot zna tylko to, co jest w Twoich dokumentach, i nic ponadto. Nie ma z automatu wiedzy o najświeższych wydarzeniach ani o zmianach w przepisach, chyba że korzystasz z trybu przeszukiwania sieci, a i wtedy wynik trzeba potwierdzić u wiarygodnego źródła. Nie zakładaj, że Copilot wie, co dzieje się na rynku w tym tygodniu, ani że zna aktualny stan prawny. Kwestie prawne, podatkowe i regulacyjne zawsze potwierdzaj z aktualnym dokumentem źródłowym lub ekspertem.
Kiedy nie warto używać Copilota do danej pracy?
Nie opieraj się wyłącznie na Copilocie, gdy zadanie wymaga stuprocentowej dokładności liczbowej bez możliwości weryfikacji, gdy odpowiedź ma poważne konsekwencje prawne, finansowe lub medyczne, albo gdy pracujesz na danych, których polityka firmy nie pozwala przetwarzać w ten sposób. W takich sytuacjach Copilot może przygotować wersję roboczą lub pomóc zredagować tekst, ale merytorykę potwierdza ekspert i dokument źródłowy. Copilot jest asystentem, a nie ostateczną instancją decyzyjną.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany by móc dodać komentarz. Zaloguj się przez Google

Brak komentarzy...