Blog JSystems - uwalniamy wiedzę!

Szukaj

Microsoft 365 CopilotMicrosoft 365 Copilot

Najczęstsze błędy przy wdrażaniu Copilota w organizacji

W skrócie

  • Licencje rozdane, część zespołu nie korzysta, Copilot pokazuje poufny plik lub cytuje cennik sprzed lat, a zarząd pyta, co firma z tego ma.
  • Wdrożenie potraktowano jak zakup, a nie projekt: dostęp rozdano bez planu, uprawnień nie zaudytowano, danych nie uporządkowano, efektu nie zmierzono.
  • Zacznij od pilotażu i listy scenariuszy, zamknij otwarte furtki w SharePoint, uporządkuj dane i zbierz stan wyjściowy jeszcze przed startem.

Wiekszosc nieudanych wdrozen Copilota nie wywraca sie na technologii, tylko na tych samych kilku bledach, ktore powtarzaja sie od firmy do firmy. Ten material jest dla osoby odpowiedzialnej za wdrozenie: menedzera IT, kierownika dzialu albo wlasciciela, ktory chce ich uniknac, zanim rozda pierwsza licencje.

Jak to wyglada w praktyce

Obraz jest do siebie podobny w wielu organizacjach. Licencje zostaly rozdane, ale znaczna czesc zespolu z nich nie korzysta, bo "nie wie, od czego zaczac". Ktos odkrywa, ze Copilot pokazuje pracownikowi dokument, ktory mial byc poufny, bo folder na SharePoint byl omylkowo otwarty dla calej firmy. Copilot cytuje cennik sprzed dwoch lat, bo lezy on obok aktualnego. Po kwartale zarzad pyta, co firma z tego ma, a nikt nie potrafi odpowiedziec, bo nie zebrano zadnego punktu odniesienia sprzed startu. Kazdy z tych objawow ma to samo zrodlo: wdrozenie potraktowano jak zakup, a nie jak projekt.

Dlaczego Copilot tak robi

Copilot dziala dokladnie tak, jak go ustawiono i nakarmiono danymi. Pokaze uzytkownikowi wszystko, do czego ten ma dostep w M365, wiec kazda otwarta furtka w uprawnieniach staje sie dla niego zrodlem. Jest tak dobry, jak dane, po ktore siega, wiec balagan w plikach zrodlowych przeklada sie na mieszanie tresci aktualnych z nieaktualnymi. O wyniku wdrozenia decyduje adopcja, czyli odsetek pracownikow realnie korzystajacych z narzedzia, a sama licencja jej nie zapewnia. Bledy wdrozen biora sie stad, ze te mechanizmy sa ignorowane: dostep rozdaje sie bez planu, uprawnien nie audytuje, danych nie porzadkuje, a efektu nie mierzy od stanu wyjsciowego.

Jak to rozwiazac krok po kroku

  1. Nie rozdawaj licencji bez planu i szkolenia. Zacznij od pilotazu, przygotuj liste scenariuszy do wyprobowania i wyznacz ambasadorow, a dopiero potem przechodz do stopniowego udostepniania.
  2. Zrob audyt uprawnien SharePoint przed startem. Zamknij otwarte furtki (witryny udostepnione grupie Everyone, linki "dla kazdego, kto ma link", odziedziczone uprawnienia), zanim ktokolwiek dostanie licencje.
  3. Uporzadkuj dane zrodlowe. Uaktualnij i wydziel najczesciej uzywane obszary (cennik, procedury, szablony), a stare wersje przenies do wyraznie oznaczonego archiwum.
  4. Zbierz stan wyjsciowy przed wdrozeniem: krotka ankieta o odczuwany czas na dokumenty, maile i kompletnosc notatek. Bez punktu odniesienia nie wykazesz zwrotu.
  5. Wyznacz ambasadorow w dzialach. Samo szkolenie wstepne to za malo, jesli potem nikt w dziale nie pokaze przykladu z tej samej pracy.
  6. Nie traktuj governance jako projektu, ktory musi byc skonczony w stu procentach przed startem. Domknij obszary ryzyka, uruchom pilotaz, a reszte porzadkuj rownolegle.
  7. Zaszczep zasade od pierwszego dnia: Copilot przygotowuje wersje robocza, czlowiek odpowiada za tresc wyslana dalej, zwlaszcza przy liczbach.

Jak sprawdzic, ze zadzialalo

Przejdz te liste jak checklist przed startem. Jesli masz pilotaz z liste scenariuszy, zamkniete furtki uprawnien, uporzadkowane najwazniejsze obszary danych, zebrany stan wyjsciowy i wyznaczonych ambasadorow, uniknales wiekszosci problemow, ktore psuja wdrozenia na starcie. Po uruchomieniu sprawdzaj co miesiac dane adopcji: rozjazd miedzy liczba licencji przypisanych a liczba osob faktycznie korzystajacych to najczestszy sygnal, ze ktorys z tych krokow zostal pominiety i trzeba do niego wrocic.

Wroc do listy: 200 najczestszych problemow z Microsoft 365 Copilot

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany by móc dodać komentarz. Zaloguj się przez Google

Brak komentarzy...