Blog JSystems - uwalniamy wiedzę!
Blog JSystems - uwalniamy wiedzę!
Jeszcze dwa lata temu asystent AI podpowiadał pojedyncze linie kodu w edytorze. Dziś pracujemy z agentami - programami, które samodzielnie czytają projekt, planują zmiany, edytują pliki, uruchamiają testy i poprawiają błędy, a my tylko opisujemy cel w zwykłym języku. Dwa najczęściej wybierane to Claude Code od Anthropic i Codex od OpenAI. W tym artykule porównamy je uczciwie: nie z folderu reklamowego, tylko na realnym zadaniu, które uruchomiliśmy w obu narzędziach.
Słowo wyjaśnienia na start. Agent to model AI, któremu dano narzędzia (może czytać i zapisywać pliki, uruchamiać polecenia) oraz pętlę działania: dostaje cel, wykonuje krok, sprawdza wynik i powtarza, aż zadanie będzie gotowe. CLI (interfejs wiersza poleceń) to praca w czarnym oknie terminala, bez klikania. Oba narzędzia, które porównujemy, to właśnie agenci uruchamiani z terminala.
Porównujemy oba narzędzia pod każdym względem, który realnie waży przy wyborze: sposób pracy z kodem, modele AI pod spodem, bezpieczeństwo (uprawnienia i piaskownica), ekosystem (wtyczki do edytorów, tryb chmurowy, standard MCP, praca zespołowa agentów, otwartość kodu) oraz koszty i plany. Najważniejsze: to porównanie robimy na żywo, a nie w teorii - każdy wniosek opieramy na realnym przebiegu w terminalu i na prawdziwych zrzutach ekranu z obu narzędzi, a nie na tabelkach z materiałów producenta.
Oba narzędzia działają tak samo od strony użytkownika: instalujesz jedno polecenie, wchodzisz do katalogu z projektem, uruchamiasz i piszesz po ludzku, co ma się stać. Reszta to już praca agenta. Różnice zaczynają się głębiej: kto je robi, na jakich modelach działają i na jakich zasadach.
Każde z nich warto poznać osobno: podstawy Codeksa tłumaczymy w osobnym przewodniku dla początkujących, a całą pracę z Claude Code rozkładamy krok po kroku w bezpłatnym kursie Claude Code.
Tak wyglądają po uruchomieniu. Najpierw Claude Code z informacją o modelu i planie, pod spodem Codex z nazwą modelu i katalogiem roboczym. Oba czekają teraz na nasze polecenie.
Najprostsza droga to menedżer pakietów npm - jest on częścią środowiska Node.js (platformy do uruchamiania programów w języku JavaScript). Jeśli nie masz go jeszcze na komputerze, najpierw zainstaluj Node.js - npm dołączy się do niego automatycznie. Sprawdź w terminalu, czy już je masz:
node -v
npm -v
Jeśli w odpowiedzi zobaczysz numery wersji - masz wszystko, czego trzeba, przejdź od razu do instalacji niżej. Jeśli terminal odpowie, że nie zna takiego polecenia, zainstaluj Node.js w sposób pasujący do Twojego systemu:
brew install node.sudo apt install nodejs npm.Po instalacji zamknij i otwórz terminal na nowo (żeby zobaczył nowe polecenia), a potem zainstaluj oba narzędzia - każde jednym poleceniem:
# Claude Code (Anthropic)
npm install -g @anthropic-ai/claude-code
# Codex (OpenAI)
npm install -g @openai/codex
Po instalacji zostaje logowanie, i tu ważna rzecz: oba narzędzia wymagają płatnego konta. Darmowe plany (zwykły Claude.ai oraz darmowy ChatGPT) nie dają dostępu do agenta w terminalu. Wejściowy plan zaczyna się w obu przypadkach od około 20 USD miesięcznie - to Claude Pro oraz ChatGPT Plus; wyższe plany dają większe limity (szczegóły w sekcji o kosztach niżej).
Samo logowanie jest proste - uruchamiasz narzędzie w katalogu projektu, a ono otwiera przeglądarkę:
# Claude Code - uruchom i zaloguj sie przez przegladarke (konto Pro/Max)
claude
# Codex - uruchom i wybierz "Sign in with ChatGPT" (konto Plus/Pro/Business)
codex
Claude Code przy pierwszym uruchomieniu prosi o wybór sposobu logowania. Wybieramy pierwszą pozycję - Claude account with subscription (konto z subskrypcją Pro, Max, Team lub Enterprise), a nie rozliczenie po API.
Zaraz potem Claude Code otwiera przeglądarkę na stronie logowania Anthropic. Jeśli okno nie otworzy się samo, w terminalu pojawia się pełny adres do skopiowania i wklejenia ręcznie. Po zalogowaniu w przeglądarce wracamy do terminala - narzędzie jest gotowe.
Codex po starcie pokazuje własny ekran wyboru logowania. Wybieramy Sign in with ChatGPT - to logowanie kontem OpenAI (Plus, Pro lub Business). Dwie pozostałe opcje to logowanie kodem urządzenia oraz własny klucz API.
Dalej jest tak samo jak w Claude Code: Codex otwiera przeglądarkę, a gdy tego nie zrobi - podaje adres do wklejenia. Logujemy się kontem ChatGPT i wracamy do terminala.
Od tej pory w obu narzędziach pracujesz w ramach limitów swojego planu, bez osobnych opłat za samo narzędzie.
Żeby porównanie miało sens, przygotowaliśmy mały, czysty projekt w Pythonie - prosty koszyk sklepu z listą kursów i metodą liczącą sumę. Możesz pobrać go i powtórzyć ten sam test u siebie:
Do obu narzędzi wpisaliśmy identyczne polecenie:
Dodaj do klasy Koszyk metodę zastosuj_kod(kod): dla kodu RABAT10 obniża
sumę o 10 procent, a inne kody zgłaszają ValueError. Napisz testy w pytest
w pliku test_sklep.py i uruchom je.
Projekt zawierał też plik z instrukcjami dla asystenta (o tym pliku za chwilę). Oba narzędzia działały na dokładnie tym samym stanie kodu - między jednym a drugim testem cofaliśmy projekt do punktu wyjścia. Zobaczmy, co się stało.
Claude Code przeczytał plik, zaplanował zmianę i pokazał nam gotową różnicę (diff) - to znaczy podgląd tego, co chce dopisać, z zielonym oznaczeniem nowych linii. Zanim jednak cokolwiek zapisał na dysku, zatrzymał się i zapytał o zgodę.
Po akceptacji dopisał metodę, stworzył plik z testami, uruchomił pytest i sam sprawdził wynik. Na koniec streścił po polsku, co zrobił.
Codex podszedł do tego samego zadania inaczej. Najpierw krótko opisał plan ("sprawdzę implementację i testy, potem dodam metodę zgodnie ze stylem"), zajrzał do kodu i wyjaśnił swoją decyzję projektową. Następnie zrobił zmianę, uruchomił testy i sprawdził stan repozytorium.
I to jest najciekawsze w całym teście. Oba narzędzia wykonały zadanie poprawnie, ale zupełnie inaczej. Claude Code dodał osobną metodę, która liczy rabat bez ruszania stanu koszyka, i obudował ją czterema testami. Codex wolał zapisać rabat jako pole obiektu i przebudować metodę liczącą sumę, dodając dwa testy. Żadne z podejść nie jest "błędne" - to dwie różne, sensowne decyzje projektowe, dokładnie tak, jak zrobiliby to dwaj różni programiści.
Wspólny mianownik jest ważniejszy niż różnice. Oba narzędzia: przeczytały nasz plik z instrukcjami, pokazały kolorową różnicę przed zapisem, same uruchomiły testy i potwierdziły, że przechodzą. To jest właśnie pętla agenta w akcji:
Siła każdego agenta to model pod spodem. Oba narzędzia pozwalają przełączać model w trakcie pracy - mocniejszy do trudnych zadań, tańszy i szybszy do prostych. W Claude Code robi to komenda wyboru modelu:
Podobnie u Codeksa - lista modeli od najmocniejszego po tanie i szybkie warianty, plus starsze wersje dostępne na żądanie.
Kontekst to ilość tekstu (kodu, dokumentacji, historii rozmowy), którą model widzi naraz - im większy, tym większe fragmenty projektu agent może ogarnąć bez gubienia wątku. Claude Code udostępnia w praktyce bardzo duże okno kontekstu; Codex w wersji terminalowej pracuje na nieco mniejszym wycinku, mimo że sam model potrafi więcej. Przy ogromnych repozytoriach to realna różnica.
Agent, który sam uruchamia polecenia w Twoim systemie, brzmi groźniej niż jest - oba narzędzia mają mocne hamulce. Widzieliśmy je już wyżej: Claude Code zapytał o zgodę przed zapisem pliku. To domyślne zachowanie - każda edycja i każde polecenie wymaga akceptacji, chyba że świadomie włączymy tryb bardziej samodzielny.
Codex trzyma to samo od innej strony: pracuje w piaskownicy (po angielsku sandbox - odizolowane środowisko, w którym agent ma dostęp tylko do tego, na co pozwolisz) i pyta o zgodę przy wyjściu poza wyznaczony obszar. W panelu stanu widać aktualny tryb uprawnień. Panel otwieramy komendą /status wpisaną w oknie agenta - działa tak samo w Codeksie i w Claude Code.
Oba narzędzia mają kilka poziomów swobody - od "tylko do odczytu", przez "może pisać w katalogu projektu za zgodą", po pełną samodzielność dla tych, którzy wiedzą, co robią. Pod spodem korzystają z mechanizmów izolacji wbudowanych w system operacyjny, więc agent nie wychodzi tam, gdzie nie powinien.
Poza samym kodowaniem oba narzędzia dorobiły się sporego ekosystemu: wtyczek do edytorów, trybu chmurowego, współpracy wielu agentów naraz i standardu MCP. Zebraliśmy to w jednej tabeli.
MCP (Model Context Protocol) to otwarty standard, dzięki któremu agent może podłączyć się do zewnętrznych narzędzi i źródeł danych - bazy danych, systemu zgłoszeń, dokumentacji firmy - i korzystać z nich w trakcie pracy. Oba narzędzia go obsługują. W panelu stanu Claude Code widać, że ma podłączone serwery MCP:
| Cecha | Claude Code | Codex |
|---|---|---|
| Praca w terminalu (CLI) | Tak | Tak |
| Wtyczka do edytora (VS Code, JetBrains) | Tak | Tak |
| Tryb chmurowy i praca w tle | Tak (agenci w tle, zadania cykliczne) | Tak (Codex Cloud w kontenerach) |
| Wersja przeglądarkowa i mobilna | Tak | Tak |
| Tryb bez interfejsu (do skryptów i CI) | Tak (-p) | Tak (codex exec) |
| Obsługa MCP (podłączanie narzędzi) | Tak | Tak (jako klient i serwer) |
| Plik z instrukcjami dla projektu | CLAUDE.md | AGENTS.md |
| Wielu agentów naraz | Tak - zespoły ze wspólną listą zadań | Tak - równolegli agenci w piaskownicach |
| Otwarty kod (open source) | Nie - kod widoczny, licencja zamknięta | Tak - Apache 2.0 |
| Rozliczenie | subskrypcja lub klucz API | subskrypcja lub klucz API |
Warto zatrzymać się przy dwóch wierszach. Pierwszy to plik z instrukcjami. Oba narzędzia czytają na starcie specjalny plik w katalogu projektu - CLAUDE.md u jednego, AGENTS.md u drugiego - w którym opisujemy zasady: styl kodu, czego używać, czego unikać. W naszym teście oba faktycznie zastosowały się do tych zasad. Drugi wiersz to open source. Codex można pobrać, przejrzeć jego kod i uruchomić po swojemu - to ważne dla firm, które muszą audytować narzędzia. Claude Code ma kod widoczny na GitHubie, ale zamkniętą licencję.
Najważniejsza wiadomość: w obu przypadkach narzędzie w terminalu jest wliczone w subskrypcję czatu, którą być może już masz. Nie płaci się osobno za sam program. Płaci się za zużycie, które rozlicza się z limitów planu. Widać to na panelach stanu - jest limit odnawiany co kilka godzin i limit tygodniowy.
A jednostką, w której mierzy się to zużycie - i za którą naliczana jest opłata przy rozliczeniu za faktyczne użycie - jest token. To od liczby tokenów zależy, jak szybko topnieją limity planu i ile zapłacisz przy rozliczeniu przez klucz API.
Co to jest token? Token to najmniejszy kawałek tekstu, którym operuje model - zwykle fragment słowa. W języku polskim jeden token to mniej więcej dwa do czterech znaków: krótkie „kod" to jeden token, a dłuższa „refaktoryzacja" rozpada się na kilka. Liczą się tokeny w obie strony - to, co wysyłasz (Twoje polecenie plus pliki, które agent czyta), oraz to, co model generuje w odpowiedzi (kod, testy, wyjaśnienia). Im większy kontekst wrzucasz i im dłuższą odpowiedź dostajesz, tym więcej tokenów zużywasz.
Ile tokenów dostajesz w danym planie? Tu jest niespodzianka: plany subskrypcyjne nie dają stałej puli tokenów na miesiąc. Rozliczają zużycie w oknach czasowych - jest limit odnawiany co kilka godzin oraz limit tygodniowy - a wyższy plan po prostu podnosi te limity (u Anthropic plan Max to 5x lub 20x tego, co Pro; u OpenAI podobnie Pro względem Plus). Ile dokładnie się w nich zmieści, zależy od modelu, długości rozmowy i liczby plików, które agent czyta - dlatego żaden z dostawców nie podaje jednej stałej liczby „tokenów na miesiąc". Codex liczy zużycie okna wprost w tokenach (cięższe zadania wyczerpują je szybciej), a Claude Code pokazuje to raczej jako liczbę zapytań i czas pracy modelu. Ile zostało w bieżącym oknie, sprawdzisz w panelu stanu komendą /status.
| Pro plan indywidualny, lżejsza praca | 20 USD/mies |
| Max większe limity, 5x lub 20x | od 100 USD/mies |
| Zespołowy / Enterprise konta firmowe, administracja | od 20 USD/os. |
| Klucz API rozliczenie za tokeny | za zużycie |
| Plus plan indywidualny, lżejsza praca | 20 USD/mies |
| Pro duże limity dla intensywnej pracy | 200 USD/mies |
| Business konta firmowe, administracja, Codex w cenie | od 25 USD/os. |
| Klucz API rozliczenie za tokeny | za zużycie |
Jedyny tryb, w którym płacisz dosłownie za każdy token, to klucz API (rozliczenie za zużycie). Cennik podaje wtedy stawkę za milion tokenów - osobno, taniej, za tokeny wejściowe i drożej za wyjściowe. Nie ma tu limitu z góry ani okna czasowego: masz pełną kontrolę nad kosztem, ale płacisz od faktycznego zużycia, a nie ryczałtem jak w subskrypcji. To rozwiązanie raczej dla automatyzacji i zespołów niż dla codziennej pracy przy jednym komputerze.
Ceny podajemy orientacyjnie - to rynek, który zmienia cenniki co kilka tygodni, a oba narzędzia potrafią dostać nowe modele i limity z miesiąca na miesiąc. Przed decyzją sprawdź aktualny cennik u źródła: cennik Anthropic oraz cennik OpenAI. Sama mechanika jest jednak stabilna: wejściowy plan za około 20 USD u obu, wyższe plany dla intensywnej pracy oraz opcja rozliczenia za tokeny przez klucz API, gdy potrzebujesz pełnej kontroli nad kosztem.
Praktyczny wniosek: jeśli masz już subskrypcję jednego z tych ekosystemów, zacznij od narzędzia, które w niej dostajesz - nie dopłacasz nic więcej. Dopiero przy naprawdę intensywnej, codziennej pracy warto rozważyć wyższe plany albo rozliczenie za tokeny.
Po tym teście nie ogłosimy jednego zwycięzcy, bo go nie ma. Oba narzędzia są dojrzałe i oba zrobiły zadanie poprawnie. A wielu doświadczonych programistów po prostu używa obu naprzemiennie - w zależności od zadania.
Najlepsza rada jest banalna, ale prawdziwa: spróbuj obu na własnym, realnym zadaniu. Oba instalujesz jednym poleceniem, oba dostajesz w ramach subskrypcji za około 20 USD, a różnice w podejściu - takie jak te, które pokazaliśmy wyżej - najlepiej poczujesz na swoim kodzie, nie na cudzym przykładzie.
Claude Code i Codex to dwie bardzo dobre odpowiedzi na to samo pytanie: jak oddać agentowi AI nudną, powtarzalną część programowania, zachowując kontrolę nad tym, co dzieje się z kodem. Oba czytają projekt, planują, edytują pliki za naszą zgodą i same uruchamiają testy. Różnią się filozofią (zamknięte kontra otwarte), rodziną modeli, wielkością kontekstu i drobnymi decyzjami, które widać dopiero w praktyce. Wybór sprowadza się do tego, w którym ekosystemie już jesteś, czy potrzebujesz otwartego kodu i jak wyglądają Twoje zadania. A najrozsądniej - miej pod ręką oba i wybieraj w zależności od zadania.
Jeśli chcesz wejść w agentowe kodowanie na poważnie i nauczyć się wyciskać z tych narzędzi maksimum - od uprawnień i plików instrukcji, przez MCP, po pracę zespołu agentów - prowadzimy praktyczne szkolenia z obu:
Szkolenie Claude Code - od zera do zespołu agentów AI -->
Szkolenie Codex - od zera do zespołu agentów AI -->
Komentarze (0)
Brak komentarzy...